Spacer z Koochi Pushmatic Brooklyn AM

by - 16.6.16

Całkiem niedawno mieliśmy okazję brać udział w testach wózka firmy Koochi, model Pushmatic Brooklyn AM. Jako, że.testy już za nami, przyszedł więc czas na podzielenie się z Wami opinią.


Na początek kilka słów od producenta:
  • Wózek Koochi jest przeznaczony dla dzieci w wieku od urodzenia do osiągnięcia wagi 15kg,  czyli mniej więcej 3 lat.
  • Posiada amortyzację zarówno z przodu jak i z tyłu
  • Składanie jest łatwe i kompaktowe z funkcją blokowania
  • Budka posiada osłonę przeciwdeszczową oraz UPF 50+
  • Posiada oborotowe koła przednie z funkcją blokowania
  • Lekka aluminiowa kontrucja - 7kg.

Wózek dostaliśmy razem z całym zestawem, który zawierał: ramę wózka wraz z siedziskiem, mięciutki polarowy śpiworek, nakładki na szelki, zagłówek, osłonkę przeciwdeszczową oraz małą torbę.


Zacznijmy od wyglądu, który jest oryginalny i raczej niespotykany. Z reguły wózki są jednobarwne a jeśli są kolorowe to raczej są typowego wzornictwa np całe czerwone z elementami czarnymi. Tutaj producent poszedł w całkiem inną stronę, gdyż wózek Koochi zdobi minipanorama miasta, jak sama nazwa wskazuje, Brooklynu. Takie wzornictwo pozwoli nam na pewno wyróżnić się z tłumu. Myślę, że z pewnością pokochają go rodzice lubiący ciekawe gadżety.
Waga - przyznam, że gdy zobaczyłam wózek po raz pierwszy byłam przerażona. Pomyślałam sobie, że skoro jest wykonany solidnie to na pewno musi być ciężki. Nic bardziej mylnego. Pushmatic Brooklyn AM mile mnie zaskoczył. Okazał się być bardzo lekki, w porównaniu do innych tego typu wózków. Podniesienie go wraz ze znajdującym się w nim dzieckiem nie stanowiło większego problemu. 
Wózek należy do trójkołowców. Przednie koła są obrotowe z funkcją blokowania. Wypróbowalismy go na piaszczystych leśnych ścieżkach. Prowadził się idealnie, można by rzec, że ciągle idziemy po równym asfalcie a nie "tonie" piachu. 
Jest bardzo skrętny. Z powodzeniem można prowadzić go jedną ręką. Natomiast hamowanie i blokowanie wykonujemy za pomocą jednego ruchu nogi na zintegrowany hamulec przy tylnich kołach. 
Po złożeniu jego wymiary są na tyle kompaktowe (106×31×29), że powinien zmieścić się nawet do małego bagażnika auta.
Regulacja oparcia również pozytywnie zaskakuje. Można je opuszczać i podnosić na dowolny, wygodny dla dziecka poziom. Jak również rozłożyć całkiem na płasko. Funkcja przydatna, gdy nasza pociecha utnie sobie drzemkę. Większość wózków posiada trzystopniowe punkty regulacji przez co nie zawsze znajdziemy odpowiednią wysokość. 
Kosz na zakupy jest pojemny. Dzięki czemu powinniśmy w nim spokojnie zmieścić wszystkie potrzebne nam na spacerze gadżety lub zrobione w pobliskim sklepie zakupy ;-).
W upalne dni możemy zrobić w budce przepływ powietrza, poprzez podwinięcie części materiału znajdującego się za oparciem. To bardzo przydatne i pomysłowe rozwiązanie. 

Podczas użytkowania wózka widzieliśmy w nim całą gamę zalet. Natomiast mimo usilnych prób ;-) za wadę uznaliśmy tylko jedno. Mianowicie wysokość rączki na poziomie 107cm oraz brak jakiejkolwiek jej regulacji. Dla wysokich osób może być to pewnien dyskomfort. Zdarzało nam się podczas prowadzenia wózka, że uderzaliśmy nogą o hamulec. Jednak zapewne, gdyby dodać regulowaną rączkę wózek straciłby na lekkości. Coś za coś. 

Podsumowując wózek Koochi zaskoczył nas swoją lekkością a przy tym solidnością wykonania. Polecamy go zarówno na spacery ulicami miasta, jak i leśnymi ścieżkami. Gdybyśmy znów mieli stanąć przed wyborem wózka spacerowego dla Julii na pewno bez zastanowienia zakupiliśmy prezentowany powyżej model. 













Może Ci się spodobać

0 komentarze