Dekoracja domu to prościzna - AKatja

by - 29.4.17


Już od jakiegoś czasu szukam czegoś co sprawi, że pokój Julii stanie się pokojem z bajki :). Mam mniej więcej wizję tego w głowie, jednak wciąż nie mogę natrafić na odpowiednie przedmioty. Dlatego, też zostawiłam je na koniec urządzania i zaczęłam od ścian. 

Szukałam czegoś co ozdobi ścianę, jednak nie będzie ono na niej na stałe. Wiadomo, dzieci rosną, gusta zmieniają się. To co podoba nam się dziś, wcale nie musi podobać się nam jutro. Z takim założeniem właśnie natrafiłam na sklep AKatja i to był strzał w dziesiątkę! To co znalazłam w nim całkowicie odpowiadało moim potrzebom. Myślę, że może też zainspirować niejednego z Was. Co dokładnie znalazłam? Oczywiście mój wybór padł na naklejki ścienne, jednak sam sklep oferuje, oprócz nich, szablony malarskie oraz obrazy drukowane. 

Wzór, który wybrałam ja to naklejka spersonalizowana z imieniem dziecka i kotkiem. Dlaczego kotkiem? Bo Julka uwielbia zwierzęta. Kolor naklejki mogłam wybrać dowolnie - ja zdecydowałam się na biały, gdyż taki według mnie najbardziej pasuje do naszego bajkowego pokoju. Jeśli mamy życzenie nasz szablon może być udekorowany cyrkoniami, jednak dla mnie to zbyt wiele.

Szablon z naklejkami dostarczono do mnie błyskawicznie, zapakowany w solidną tubę chroniącą przed uszkodzeniem. Oczywiście dołączono również instrukcję - folię transportową raz z naklejką odklejamy od papieru i przyklejamy ją do ściany (jeśli jest potrzeba należy ją przyciąć). Po oderwaniu jej napis zostaje na ścianie  i gotowe. W teorii brzmi prosto i błyskawicznie, prawda? Jednak praktyka trochę się od tego różni. Folia nie chciała ze mną współpracować i w momencie odklejania jej od ściany schodziła razem z naklejką. Warto więc mieć pod ręką coś twardego - np. starą kartę kredytową i docisnąć nią naklejkę do ściany. Całość zajmuje trochę czasu - osoby niecierpliwe niech się za to nie zabierają  i poproszą kogoś o pomoc ;-).

Pomimo małych trudności, myślę, że efekt końcowy wygląda naprawdę fajnie. Warto poświęcić chwilę i sprawić dziecku frajdę nową ozdobą pokoju. U Julii wygląda to tak:


Może Ci się spodobać

24 komentarze

  1. Bardzo fajny efekt.
    Biel ślicznie komponuje się z tym różem :) A jak Julia zadowolona to czego chcieć więcej? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, ze takie naklejki da się zerwać, bo tak jak mówisz dziecko po kilku latach może zmienić gust i będzie chciało co innego w pokoju. Ja sama conajmniej raz w roku zmieniam coś w mieszkaniu i myślałam nad takimi szablonami. Muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wyglada pieknie, ciekawa jestem czy długo utrzyma się na ścianie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie się prezentuje ta naklejka na ścianie😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale ślicznie. Kotek idealny dla Julki. Zawsze biega za Teodorem 😉

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyszłaś mi w porę z tym wpisem :) akurat odświeżam mieszkanie i planuję małą zmianę w pokoju dzieci :) synek zarzyczył sobie świecących naklejek na sufit i ścianę, żeby czuć się wieczorem, że "jest w kosmosie" :D a dla córki myślałam o naklejkach z postaciami bajkowymi.
    Te naklejki ponoć są na tyle fajne, że jak się znudzą i się je ściąganie, to nie zostawiają plam, wnie wiem na ile to prawda, ale to fajne wyjście dla osob, które wynajmują mieszkanie i nie mogą wprowadzać trwalych zmian.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *zażyczył ;) proszę o wybaczenie błędu ;)

      Usuń
  7. śliczna, chociaż ja nie mam cierpliwości do naklejek ściennych :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam tego typu naklejki! Pięknie odświeżaja wnętrze!
    Cudowny efekt.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  9. Też myślę o czymś takim. Czy potem naklejkę można odkleić z powrotem, czy zostaje już na zawsze...?

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna naklejka, taki delikatny wzór, bardzo mi się podoba.
    Oczwiście jako mama trzech dziewczynek zaraz zajrzałam na stronę, gdzie dokonałaś zakupu. Ależ mają wybór. Zachowałam sobie linka.

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny efekt! Niby taki mały drobiazg, ale ile radości :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ślicznie zdobi pokój!

    OdpowiedzUsuń
  13. Sliczna jest,tym bardziej, ze Julcia lubi kotki 😍 kiedys tez lupie cos do dzieci do pokoju na sciane 😊

    OdpowiedzUsuń
  14. Efekt końcowy zachwyca i wydaje mi się, że mimo wszystko warto było się chwilę z tym pomęczyć :) Sama chyba sprawię sobie jakąś naklejkę lub fototapetę na ścianę, ponieważ obecnie mam wrażenie, że mój pokój jest odrobinę za pusty ;(

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie;-))) Uwielbiam naklejki na ścianę bo można nimi w niebanalny sposób ozdobić wnętrze:-))

    OdpowiedzUsuń
  16. Super efekt. Bardzi mi się podoba 😊

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam takie dekoracje, ale jestem zbyt wybredna :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Taki mały napis, a jaka zmiana :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Naklejki od Akatji zdobią chyba każde pomieszczenie w moim domu i nie ma lepszego sklepu niż ten.

    OdpowiedzUsuń
  20. Znam te naklejki, sama mam u córek w pokoju właśnie z tej firmy :) Są już na scianie chyba ze 3 lata i nic sie z nimi nie dzieje :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękna dekoracja, idealna dla małej księżniczki. ;)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Waszą aktywność.
Jeśli obserwujesz mojego bloga, daj znać!

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu