Kobiecy niezbędnik IziGSM

by - 12.4.17



Odkąd moja 2letnia córka opanowała obsługę smartfona do perfekcji, bateria w nim jest codziennie zużywana do końca. O ile jestem wtedy w domu, zupełnie mi to nie przeszkadza. Gdy widzę zbliżające się 0% baterii w telefonie, po prostu podłączam go do ładowarki, no i już po kłopocie.

Jednak, gdy jesteśmy w podróży, na spacerze, czy w sklepie sprawa ładowania wcale nie jest taka prosta. To znaczy nie była, do momentu, w którym poznałam Power Bank od IziGSM. To gadżet, który przyznam, że do tej pory wydawał mi się zbędny. Jednak teraz nie wyobrażam sobie bez niego życia :). Tak, tak, gdyż niejednokrotnie power bank ratował mnie w trudnej sytuacji, gdzie telefon, złowrogo ostrzegał mnie o końcu baterii. Natomiast Julia właśnie była w trakcie słuchania swojej ulubionej piosenki i nie przyjmowała do wiadomości, że zaraz będzie koniec słuchania. Na szczęście miałyśmy go przy sobie! 




Jak wygląda ten cudowny gadżet? Czy na pewno nie zajmuje dużo miejsca w torebce? Otóż, nie! Ten mały, sprytny gadżet wygląda jak, i ma taką wielkość jak, szminka! (no może jest troszkę grubszy). Na pewno spodoba się każdej kobiecie lubiącej praktyczne, a zarazem ciekawie wyglądające i ułatwiające życie, dodatki. 





Teraz może trochę o specyfikacjach tego cuda techniki :). 

Pojemność akumulatora to 2400mAh, co pozwala na naładowanie baterii praktycznie do końca. Power bank posiada wbudowaną diodę, która świecąc na niebiesko informuje nas o tym, że ładowanie jest w trakcie. Gdy przenośna ładowarka rozładuje się - dioda po prostu gaśnie. 

Power bank jest wyposażony w zabezpieczenie przed przeładowaniem i rozładowaniem. Mamy pewność, że nasza "szminka" jest zawsze gotowa do pracy. W zestawie otrzymujemy kabel USB-micro USB, który jest standardowym do współpracy ze wszystkimi smartfonami.

Do wyboru mamy trzy kolory. Jakie? możecie to sprawdzić bezpośrednio na stronie IziGSM.


Wpis powstał przy współpracy z portalem KobiecePorady.pl


Może Ci się spodobać

25 komentarze

  1. świetny, praktyczny - czekam na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Petarda <3 Chcem chcem chcem !
    www.piekielnamama.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Power bank to jak moja trzecia ręka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Matkoicorko jakie niezastąpiony gadżet. Moj by powiedzial: kolejna szmina???? 😂😂😂 świetne rozwiązanie w długiej podróży. Mega wybór, wręcz doskonały!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tylko 2 szminki wiec jestem usprawiedliwiona haha

      Usuń
  5. Jego wygląd jest bardzo zachęcający ale obawiam się ze przez jego wielkość szybko bym go zgubiła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest troszke wiekszy niz sie wydaje jednak fakt może się gdzies zapodziac

      Usuń
  6. Fajnie wygląda :)
    Zdjęcia jak zawsze rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny gadżet, bardzo kobiecy! Przynajmniej chłop nie będzie pożyczać! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślałam ze to szminka :) Super gadżet, może nie ma Bóg wie jakiej mocy ale to zabawka do torebki, która ma zabezpieczać nas przed rozładowaniem telefonu na co dzień a nie zasilacz pod namiot ;) Bardzo fajny!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny i przydatny gadżet😁

    OdpowiedzUsuń
  10. Aj świetny jest ! Ja właśnie musze w końcu zakupić, bo ja cały czas siedzę na telefonie a gdy zbliża się koniec baterii nie chce mi się isc po ładowarkę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Od dłuższego czasu poszukuję jakiegoś i możliwe że zdecyduje się na ten! Super wpis! Pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślałam nad nim, ma bardzo kobiecy kształt. Jednak wygrało lusterko :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląd robi mega wrażenie, z miłą chęcią kupię sobie tą"szminkę" do mojej torebki!🙂

    http://dobieramypodklady.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. To jest właśnie ta rzecz,której mi brakuje 💗 Tak często pada mi telefon,albo zostaje tylko kilka procent i nie mogę czytać Twoich postów :( chyba też sobie zamówię 😝

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładna głębia ostrości na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też taki chcę!
    http://jakiesiebie.blogspot.com/2017/04/

    OdpowiedzUsuń
  17. na pierwszy rzut oka myślałam,że to prawdziwa pomadka,haha :) bardzo fajna sprawa z tym powerbankiem,sama się zastanawiam nad zakupem :)
    zapraszam do siebie -> KLIK :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajny gadżet i taki kobiecy :D Ja mam powerbanka dużo większego i tak naprawdę jest dosyć uciążliwe zabieranie go za każdym razem ze sobą, co prawda można nim naładować telefon ok 5 razy. Jednak raz w ciągu dnia, gdy jestem poza domem w zupełności mi wystarcza :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Waszą aktywność.
Jeśli obserwujesz mojego bloga, daj znać!

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu

Reima kids