Czy peeling enzymatyczny jest skuteczny?

by - 9.6.17

Od jakiegoś czasu szukam dla siebie peelingu idealnego. Zaczęłam oczywiście poszukiwania od produktów, które mają w sobie skład jak najbardziej naturalny, gdyż staram się być świadomym konsumentem i czytać składy (nie tylko w żywności ale również kosmetykach). Tak natrafiłam na sklep Stragan Zdrowia, gdzie znalazłam to czego szukałam, czyli kosmetyki naturalne. Co więcej Stragan Zdrowia w swojej ofercie posiada nie tylko wspomniane kosmetyki, ale również zdrową żywność, suplementy, czy książki. Miłośnicy natury i zdrowia na pewno znajdą coś dla siebie!

Co zamówiłam ja? Oczywiście wspomniany już peeling enzymatyczny SYLVECO.



Co pisze o nim producent? Preparat złuszczający działający w oparciu o proces proteolizy martwych komórek naskórka. Wyjątkowa formuła, bogata w silnie odżywcze i nawilżające oleje oraz masła, pozwala zachować 100% aktywności enzymów bromelainy i papainy. Peeling delikatnie, ale skutecznie rozpuszcza martwe, zrogowaciałe komórki, wygładza i poprawia strukturę skóry, ujednolica koloryt cery. Dzięki tylko powierzchownemu działaniu nie podrażnia, może być stosowany w przypadku nadwrażliwości i rozszerzonych naczynek, u osób które nie tolerują zabiegów mechanicznych i/lub eksfoliacji kwasami.


Składniki/INCI:  
Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Elaeis Guineensis Oil, Theobroma Cacao Seed Oil, Butyrospermum Parkii Butter, Glyceryl Stearate, Lauryl Glucoside, Papain, Bromelain, Hydroxystearic Acid, Cymbopogon Schoenanthus Oil, Tocopheryl Acetate, Pelargonium Graveolens Oil, Citrus Limonum Peel Oil, Allantoin, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Geraniol.

Jak widzimy nasz produkt jest wolny od PEGów, czy też parabenów. W jego składzie znajdziemy m.in. olejki i masła, które stanowią bazę peelingu. Papina rozjaśnia karnacje i poprawia koloryt skóry. Bromelaina wygładza cerę, doskonale ją oczyszczając. 


Peeling jest ukryty w plastkwym pudełeczku z przeźroczystym dnem. Dzięki czemu możemy podejrzeć zawartość bez otwierania. Ja, oczywiście, otworzyłam i moim oczom ukazało się coś co trafnie mogę nazwać całkiem twardym masełkiem. Jednak nie ma co się zrażać, gdyż wystarczy tylko niewielka ilość wyrobyta z pudełka a peeling w kontakcie ze skórą topi się, przemieniając się w konsystencję przypominająca olejek, który z łatwością rozprowadza się po twarzy. Jak widzimy,na zdjęciach, produkt ma zabarwienie pomarańczowe i całkiem przyjemny zapach - trochę ziołowy ale delikatny.



Peeling nakładamy na twarz i po chwili możemy na niej odczuć,charakterystyczne dla peelingów enzymatycznych, mrowienie czy też pieczenie. Nie bójcie się - to znak, że nasz produkt działa! Producent zaleca trzymanie go na buzi od 3 do 5minut, dodając w tym czasie wody i lekko masując. Ja nie przestrzegałam tego czasu, zdażyło mi się trzymać go nawet 20minut i nie pojawiło się nawet najmniejsze podrażnienie czy zaczerwienienie. Po zmyciu produktu na naszej twarzy zostaje delikatna warstewka, która może nie zachwycić osoby lubiące uczucie zmatowienia. 

Peeling Sylveco należy do produktów delikatnych, myślę, że posiadaczki cer wrażliwych będą nim zachwycone. Dobrze nawilża, dzięki połączeniu olejków w składzie. 

Ja osobiście jestem posiadaczką cery mieszanej i trochę przeszkadza mi tłusta warstwa pozostająca na mojej twarzy. Dodatkowo chyba muszę poszukać czegos bardziej nawilżającego, gdyż pozostawił mi suche skórki.

A Wy znacie ten produkt? Macie jakieś doświadczenia z peelingami enzymatycznymi?



Może Ci się spodobać

28 komentarze

  1. Mam peeling enzymatyczny, ale z innej firmy.
    Sylveco znam, ale nigdy nic nie używałam z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tego peelingu. Enzymatyczny mam jeden ale czeka w swojej kolejce na wypróbowanie.
    Markę znam. Mam pomadkę z peelingiem i jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  3. Firmy nie znam. Chętnie wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy peelingu enzymatycznego nie uzywalam. W ogole moja skora zaczyna sie dop zaprzyjazniac z tego typu kosmetykami. Bul czas, ze peelingi calkowicie odstawilam, za kazdym razem bez wzgledu na firme miakam czerwona skore jak bym tarla tarka.
    Ten Twoj brzmi bardzo ciekawie. Konsystencja sztywna, ale mialam taki kiedys i w dloniach poprzez cieplo tez sie wlasnie rozpuszczal 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio też bardzo się lubuje w peelingach, ale enzymatycznego peelingu jeszcze nie miałam okazji wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja cera jest wrażliwa i z naczynkami więc peelingi enzymatyczne lubię, na ten mam ochotę od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mnie zaciekawiłaś, i sama chętnie poznam bliżej ten kosmetyk

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie wypróbuje 😁

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę koniecznie wypróbować :) Marka Sylveco ma wiele ciekawych kosmetyków mam zamiar używam między innymi peelingu do ust :)

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam cerę suchą, więc może dla mnie byłby ok.

    OdpowiedzUsuń
  11. nigdy takiego nie używałam. Bardzo mnie zaciekawił ! muszę wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam wrażliwą cerę i bałabym się jego przede wszystkim podrażnienia, bo każda cera jest inna.

    OdpowiedzUsuń
  13. Szczerze powiedziawszy, nie miałam nic nigdy, tej firmy, ale zaciekawiłaś mnie tym peelingiem :D Chociaż nie wiem jak moja skóra by to przetrwała, ale ogólnie bardzo lubię enzymatyczne peelingi :D

    OdpowiedzUsuń
  14. O właśnie czegoś takiego szukam. Moja sucha cera i do tego wrażliwa czasami, chyba by to polubiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeden z moich trzech peelingowych ulubieńców,

    OdpowiedzUsuń
  16. Trochę się tego zapachu boję. Hm... Wygląda za to bardzo fajnie. Peelingi enzymatyczne lubię. Obecnie używam Vis Plantis.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak pozostawia suche skórki to już wiem, że nie dla mnie! Szkoda, słyszałam wiele dobrego o tej firmie...

    OdpowiedzUsuń
  18. Przyznam, że nie znam tego :D
    Ale chyba bym się z tym polubiła :D

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie ciężko z dobrym doborem peelingów więc musi mieć bardzo dobry skład zeby mi nie zrobił hłajahiri na mordzie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam się na peelingach, bo nie używam.

    OdpowiedzUsuń
  21. Po peelingu wszystko jest takie mega delikatne uwielbiam ale nie mam czasu dużo :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Aaaaa! Muszę mieć! Jeszcze nigdy nie miałam takiego peelingu!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja Cię kręcę ale jestem zacofany, nigdy takiego czegos nie używałam. Napewno skorzystam

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam peelingi, ciekawe jak ten sie sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  25. Przepiękne zdjęcia... one same są już zachętą do wypróbowania tego peelingu.

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę się temu bliżej przyjrzeć, aczkolwiek skoro zostawił u Ciebie suche skórki to z moją cerą skłonną do tego typu rzeczy będzie tragedia.

    OdpowiedzUsuń
  27. Szczerze mówiąc jeszcze nie używałam tego typu peelingu.
    Znam markę że słyszenia i ma pozytywne opinie, więc chętnie w najbliższym czasie zobaczę jak sprawdzi się u mnie 😘

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam cerę naczynkową i mogę używać tylko peeling enzymatyczny- jak dla mnie jest ok, ale nie wiedziałam, że jest taki z Sylveco! chyba muszę się wybrać na zakupy:)

    OdpowiedzUsuń