Czarny peeling z aktywnym węglem Sadza Soap

by - 25.7.17

Jakiś czas temu miałam okazję używać mydło od Sadza Soap, równie czarne jak peeling, który dziś Wam pokażę. Mydło bardzo mnie zadowoliło, dlatego też z chęcią sięgnęłam po kolejny produkt. Jeśli jakimś cudem przegapiliście wpis o którym wspomniałam to znajdziecie to Tutaj

Czarny jak węgiel, z dodatkiem węgla aktywnego. W klasycznie czarnym opakowaniu z żółtym nadrukiem: bardzo sexy. Sadza Soap Peeling łączy nowoczesność z tradycją i łamie stereotypy (to węgiel, który myje). Doskonały, bardzo zdrowy kosmetyk. Podobnie jak wszystkie kosmetyki z rodziny Sadza Soap jest wolny od SLS, SLES, MPG, PEG i parabenów. Nie ma więc syntetycznych środków, chemicznych konserwantów, substancji nawilżających i innych szkodliwych emulgatorów, sztucznych barwników czy aromatów. Za to zawiera węgiel aktywny, najbardziej naturalny czynnik oczyszczający na świecie. Łączy go z certyfikowanymi olejami organicznymi (słonecznikowym i kokosowym), zawiera też certyfikowaną organiczną glicerynę i wyciąg z ziaren palmowych oraz dodatkowo sól morską naturalnie odparowywaną w salinach na portugalskim wybrzeżu Oceanu Atlantyckiego. Sadza Soap Peeling to 100% natury: dla dzieci, alergików, vegan i osób z wrażliwą skórą. Dla wszystkich.


Peeling zamknięty jest plastikowym opakowaniu, z nakrętką, o pojemności 250ml. W środku mamy zawartość - czarny jak węgiel kosmetyk. Na powierzchni peelingu znajdują się oleje: kokosowy oraz słonecznikowy. Po nabraniu odpowiedniej ilości kosmetyku ukazują się nam drobinki peelingujące złożone z aktywnego węgla w połączeniu z solą morską naturalnie odparowaną w salinach na portugalskim wybrzeżu Oceanu Atlantyckiego.

Produkt jest bezzapachowy, czyli powinien spokojnie odpowiadać nawet najwrażliwszym noskom. Jeśli chodzi o działanie to jest to najsilniejszy peeling jaki dotychczas miałam - co jest świetne bo właśnie na to liczyłam. Nie przepadam za delikatnymi drobinkami, które praktycznie są ciężko wyczuwalne i tak naprawdę słabo sobie radzą z oczyszczaniem skóry. Peelingu jest odpowiedni do stosowania na ciało. Idealnie sprawdza się przy usuwaniu martwego naskórka. Ze względu na swój niecodzienny kolor podczas jego stosowania wanna, jak i woda zabarwiają się na szaro, jednak bez obawy, wszystko się doskonale spłukuje.


Peeling do ciała Sadza Soap to w 100 % naturalny peeling. Przeznaczony do pielęgnacji i oczyszczania całego ciała. Skóra po jego użyciu jest perfekcyjnie oczyszczona i gładka. Możemy bez obawy stosować go przy codziennej kąpieli.

Wpis powstał przy współpracy z portalem KobiecePorady.pl

 

Może Ci się spodobać

39 komentarze

  1. Firma niezwykle intrygująca! Widziałam wcześniej ich mydło i myślę, że skuszę się na ich produkty, włącznie z tym :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. bardzo ciekawy, polecam przetestować

      Usuń
  3. Bardzo ciekawy produkt opakowanie bardzo zachęca do kupna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda ma intrygujący ale mimo to chętnie bym to wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda niezbyt zachęcająco, ale mimo to mam chęć przetestować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najlepszy peeling jaki miałam do tej pory :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. niepotrzebnie - nie będziesz murzynką ;)

      Usuń
  7. Wow fajny kolorek :D Firmy nie znam :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam jeszcze takiego peelingu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawie i odważnie wygląda :D Lubimy takie testy!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ochotę na produkty z aktywnym węglem, ale na razie muszę zużyć swoje zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam ze słyszenia o firmie jednak nic nie probowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety nie mialam okazji jeszcze testować, ale wygladaja zachecajaco i chyba sie skusze.

    OdpowiedzUsuń
  13. Z chęcią sprawdziłabym jego właściwości oczyszczające, kosmetyki z węglem aktywnym mają dobrą renomę.

    OdpowiedzUsuń
  14. brzmi super ! chetnie bym przetestowała na sobie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Osobiście nie widzę sensu stosowania węgla aktywnego na ciele (nie mam skóry problematycznej), ale za to na twarzy już owszem :) Ciekawa marka :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ten kolor mnie trochę przeraża, ale chyba się przełamie

    OdpowiedzUsuń
  17. Wydaje się być ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. uwielbiam produkty z węglem, bardzo dobrze oczyszczają:)

    http://sandziv.blogspot.com/2017/07/haul-lumpeksowy.html

    OdpowiedzUsuń
  19. Już sam jego wygląd mnie kupił. Uwielbiam czarne kosmetyki. Pierwszy jaki miałam to czarne mydło i muszę przyznać że uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Czytałam kiedyś o mydle tej firmy. Podobno mają świetne produkty, ale jeszcze nie miałam okazji ich przetestować

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo mnie zaciekawilas:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zamawiam! 😝 Szukałam takiego peelingu!

    OdpowiedzUsuń
  23. Używam peelingu kawowego, który sama robię ale chyba skuszę się i wypróbuję ten :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pamiętam twój wpis o mydełku z tej firmy. Kolejny świetny kosmetyk wart wypróbowania! Zwłaszcza, że ostatnio coraz bardziej lubuje się w peelingach😊

    OdpowiedzUsuń
  25. Przerażaja mnie czarne kosmetyki, nie wiem czemu :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Pamiętam, jak o mydle pisalas 😊 całe szczęście, ze peeling się sprawdził. Naturalne najlepsze, a jak jeszcze maja dobre działanie, to ja go chce! ❤😍

    OdpowiedzUsuń
  27. Z chęcią bym go wypróbowała. Prezentuje się świetnie.
    Lubię peelingi zwłaszcza latem to mój must have.

    OdpowiedzUsuń
  28. chętnie bym się nim umorusała :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Waszą aktywność.
Jeśli obserwujesz mojego bloga, daj znać!

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu