Hot Eyes Steam, czyli rozgrzewająca maska na oczy

by - 31.7.17

Całkiem niedawno wzięłam udział w naborze ogłoszonym przez portal Ambasadorka Kosmetyczna i udało mi się przetestować nowy produkt jakim jest Hot Eyes Steam, czyli rozgrzewająca maska na oczy. Dziś opowiem Wam o moich wrażeniach po jej zastosowaniu.


Zmęczony, napięty wygląd jest niemiłym kompanem w dzisiejszym stresującym środowisko. Oczy, które skupiają się na monitorze cały dzień, niedokładne oświetlenie, suche powietrze i zbyt mało snu powodują „zmęczenie oczu”. Hot Eyes Steam efektywnie pomaga na regeneracje oczu. Po 10 minutach Hot Eyes Steam pomaga na zmniejszenie zmęczenia oczu, relaks okolic oka, oraz stymuluje cyrkulacje krwi.


Aplikacja maski jest bardzo prosta. Wystarczy wyciągnąć ją z opakowania i  położyć na oczy. Po wyciągnięciu Hot Eyes Steam z opakowania maska reaguje na tlen i stopniowo się ociepla, aby finalnie osiągnąć temperaturę 40 stopni. Maseczkę powinno się trzymać na oczach minimum 10 minut, jednak nie dłużej niż 15 min.

Być może wydaje się Wam, że to 40 stopni jest dość wysoką temperaturą ale po nałożeniu maski nie odczuwamy tego tak strasznie. Czujemy rozchodzące się ciepło, bardzo przyjemne. Pozwala ono nam odprężyć oczy, a one same odpoczywają i regenerują się. Po tym "zabiegu" skóra wokół oczu jest wypoczęta, sińce pod oczami są mniej widoczne. Maska pakowana jest w oddzielnych saszetkach, dzięki czemu spokojnie zmieści się do torebki czy kosmetyczki. To idealne rozwiązanie na zapewnienie sobie chwili relaksu w swoim domowym SPA.

Może Ci się spodobać

40 komentarze

  1. Oooo nawet o czymś takim nie słyszałam, ale wydaje mi się to bardzo ciekawym rozwiązaniem na zmęczone oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na prawdę bardzo fajnie koi zmęczone oczy

      Usuń
  2. bardzo żałuję, że się nie dostałam do testowania tego produktu. chętnie bym takie cudo przetestowała. 40 stopni to nie tak dużo. ja mam urządzenie z dermofuture, które też się nagrzewa do 40 stopni i nie czuć tego, takie lekkie ciepło :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie domowe spa z chęcią bym sobie zrobiła ❤ dawno nie robilam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawostka kosmetyczna.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiele dobrego o niej ostatnio czytam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hahaha, jejku, w pierwszej chwili patrząc na zdjęcie myślałam, że to wkładka higieniczna :P. 40 stopni brzmi dla mnie troszkę przerażająco, ale chętnie bym sama się przekonała o działaniu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi też przydałoby się coś takiego. Po męczącym dniu gorąca kąpiel i to. Ahh już się rozmarzyłam. Świetna rzecz i do tego skuteczna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja chyba balabym się używać czegoś takiego. Nie lubię ciepłych okładow.😑
    Przyznam że maska wygląda kusząco.

    OdpowiedzUsuń
  9. dla mnie to nowość :) mega

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie słyszałam o niej, ale nie dla mnie. Bałabym się popękania naczynek od ciepła.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy o tym nie słyszałam ale z chęcią bym wypróbowała ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. O kurde! :D takie trochę inne od reszty :D nigdy o nich nie słyszałyśmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo mnie zaciekawiłaś - do tej pory spotkałam się tylko z okładami chłodzącymi na oczy! Może kiedyś wypróbuję! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. naprawdę fajne. ciepło daje miłe uczucie reklaksu

      Usuń
  14. Muszę zakupić od razu kilka sztuk :D

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawa rzecz, musze wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  16. Intrygujace. Lubie testowac nowosci. Na pewno rozejrze sie za tym w sklepach.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeeej ! Niestety nie zlapalam sie do jej testow i bardzo żałuję.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo mnie ciekawi ta Maska, choć boję się tych 40 stopni

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawy produkt, ja byłam przekonana, że to zimne okłady dają ten efekt! A tu proszę, całkiem odwrotnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Za mną i przede mną wiele nieprzespanych nocy- muszę ja wypróbować, bo czeka na swoją kolej już od jakiegoś czasu.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ostatnio bardzo głosno o niej się zrobiło ale z chęcią wypróbowała bym :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwszy raz słyszę o czymś takim i jestem bardzo ciekawa odczucia tych 40 stopni na zmęczonych oczach😊

    OdpowiedzUsuń
  23. Ej, to super jest! Ja niedawno widziałam taką nakładkę na oczy, plastikową, którą kładziesz na wysokości powiek i włączasz - nagrzewa, relaksuje itd. Oczywiście, Twoja opcja jest duuuużo tańsza!

    OdpowiedzUsuń
  24. nigdy nie widziałam takiego produktu, na pewno przetestuję!

    OdpowiedzUsuń
  25. Wolę chłodzące, ale powiem szczerze, że mnie zaintrygowałaś !

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Waszą aktywność.
Jeśli obserwujesz mojego bloga, daj znać!

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu

Reima kids