Ochrona przeciwsłoneczna skóry u dzieci - Lirene

by - 18.7.17

Na pewno wiecie, że o skórę trzeba dbać, a jeśli w grę wchodzi skóra dziecka to ważne, aby produkty zabezpieczające skórę naszych dzieci były nie tylko skuteczne ale również delikatne w swym działaniu. Dziś skupimy się na tej, chyba jeden z najważniejszych ochron, czyli ochronie przeciwsłonecznej i produktach polecanych dla dzieci. Takie produkty oferuje m.in. marka Lirene i to na niej skupi się mój dzisiejszy post. A dokładniej na Piance chroniąca przed słońcem.


Pianka chroniąca przed słońcem SPF30 o zapachu gumy balonowej
Wodoodporna pianka została opracowana z myślą o delikatnej skórze dziecka. Formuła skutecznie chroni przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych, intensywnie nawilża i zmiękcza skórę, zapobiegając jej przesuszeniu. Lekka konsystencja pianki zapewnia wygodną i dokładną aplikację, a zapach gumy do żucia sprawia, że dzieci chętnie stosują kosmetyk. Przebadana formuła minimalizuje wystąpienie podrażnień i może być stosowana przez dzieci już od 7. miesiąca życia.


OCHRONA: wodoodporna pianka została opracowana z myślą o delikatnej skórze dziecka. Zaawansowany system fotostabilnych filtrów UVA i UVB chroni przed poparzeniem słonecznym.
PIELĘGNACJA: formuła intensywnie nawilża i zmiękcza skórę, zapobiegając jej przesuszeniu. Lekka konsystencja pianki zapewnia wygodną i dokładną aplikację. 
BEZPIECZEŃSTWO: przebadana formuła minimalizuje wystąpienie podrażnień i może być  stosowana przez dzieci już od 7. miesiąca życia. 
EFEKT: Długotrwałe zabezpieczenie skóry dziecka przed poparzeniem słonecznym i dogłębne nawilżenie.


Jak sama nazwa wskazuje nasz kosmetyk ma postać lekkiej, puszystej pianki o białym zabarwieniu. To całkiem fajna odmiana jeśli chodzi o kremy z filtrem. Bardzo łatwo się dozuje - wystarczy jedno naciśnięcie, aby wydobyć porządaną ilość kosmetyku. Zapach gumy balonowej jest wyczuwalny, ale nie drażniący. To świetny wybór jeśli chodzi o kosmetyki dla dzieci - powiedzcie, które dziecko nie lubi gumy balonowej! Myślę, że pianka może zdobyć uznanie wśród małych klientów, szczególnie takich, którzy nie przepadają za smarowaniem się kremami. Mamy ciekawą formułę plus świetny zapach. Kosmetyk dość szybko się wchłania, nie pozostawia białej warstwy. Skóra staje się zabezpieczona i odpowiednio nawilżona, a nasze dziecko pachnie obłędnie gumą balonową - dosłownie jakby było w niej wykąpane ;).

Może Ci się spodobać

37 komentarze

  1. Nie widziałam jej w sklepach. Z chęcią kupię. Szukam właśnie czegoś dla Hani

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nowość :) pięknie pachnie!

      Usuń
  2. Nie znam, ale bardzo lubię produkty Ziaja jeśli chodzi o ochronę przed słońcem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jeszcze nie próbowałam ziajki

      Usuń
  3. Ale super;) Może sama wypróbuję ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. My ju mamy sprawdzony w ekstremalnie slonecznych warunkach krem z filtrem. Na nadmorskie slonce uwazam ze 30 troche za malo dla dzieciakow, ale jak wrocimy do domu to bedziemy musieli zaopatrzyc sie w kolejny. Z checia zakupie ten z Lirene bo u nas na kujawach słońce juz spokojniejsze 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od karnacji i siły słońca ;)

      Usuń
  5. Twoja córka musi ją uwielbiać :) ja zawsze nie lubiłam smarowania kremami prze rodziców- bo ciężko je było rozsmarować, a taka pianka to sama przyjemność w aplikacji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze, sama uwielbiam zapach gumy balonowej, a co dopiero dziecko😊 z chęcią sama wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  7. 30 to dla moich dzieci mało. Szkoda, bo spodobał by się im zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzeba bedzie sprawdzic :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdecydowałam się na ziajkę, ale jak Natalka podrośnie na pewno wypróbujemy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie znam tego kosmetyku, ale gdy widze zapach gumy balonowej jestem na tak

    OdpowiedzUsuń
  11. dla dziecka zdecydowanie filtr 50. sama takiego potrzebuje ;p, ale 30 tez daje rade.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy i przydatny post na tę porę roku :) Pozdrawiam ;*
    Zapraszam na mój nowy post http://karolinaiwaniec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Guma balonowa to dobry wabik na dzieciaków, by zachęcić do smarowania :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Super wpis! Smarowanie jest bardzo ważne o tej porze roku i nie możemy o nim zapominać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nasz obecny jest na wykończeniu, więc chętnie zaopatrze się w powyższy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mając zatem taką ochronę słońce niech sie nie krępuje i świeci ile może. W końcu są wakacje więc niech sie nie wygłupia tylko zostanie na dłużej

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo dobra recenzja! Wiem po moich, ze im się nie chce czekać zanim mama nasmaruje. Zapach przykuł by uwagę na bank! Jesteśmy na urlopie. Poszukam może gdziesctu w okolicy kupię, bo mam się kończyć zaczyna krem do opalania. Tez mamy trzydziestke 😊

    OdpowiedzUsuń
  18. Ooo a ja właśnie czegoś takiego szukałam dla moich córek !! super wpis i już wiem co im kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja lubię tego typu kosmetyki w sprayu.. I u nas obowiązkowo filtr +50

    OdpowiedzUsuń
  20. Pamiętam jak zawsze rodzice powtarzali mi latem,że mam uważać na słońcu i obowiązkowo używać kosmetyków z filtrem. Sprawdza się! Nie ma nic gorszego, tym bardziej dla dziecka,od poparzeń słonecznych. Bardzo duży plus za formułę pianki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. My 50 stosujemy jak wyjeżdzamy np. na Dominikanę bo tam zdecydowanie taki jest potrzeby, tu używamy 30, ale mamy tą piankę ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Formuła pianki jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo lubię te przeciwsłoneczne produkty od Lirene! Wersji piankowej nie miałam ale z chęcią wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Filtry są dla mnie mega ważne, a z Lirene mam innego ulubieńca, emulsję SPF50 w pomarańczowej tubce :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ochrona dzieci jest bardzo ważna, ale ja stawiam na 50

    OdpowiedzUsuń
  26. ochrona jest najważniejsza:)

    sandziv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo lubię tą firme i nie slyszalam o tej piance na słońce. Warto sie zaopatrzyć nad morze.

    OdpowiedzUsuń
  28. O tak, zdecydowanie musimy dbać o skórę a przede wszystkim naszych milusińskich, słonko choć niewinne to bardzo niebezpieczne! :) Super, że ma piękny zapach, maluchy często nie chcą się smarować, ale właśnie takie detale sprawiają, że można je namówić :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Odpowiednia ochrona skóry to podstawa :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Waszą aktywność.
Jeśli obserwujesz mojego bloga, daj znać!

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu