Fitomed - ziołowa pielęgnacja ciała

by - 25.8.17

Od jakiegoś czasu staram się sukcesywnie wymieniać produkty znajdujące się w mojej łazienkowej półce na te bardziej naturalne. O firmie Fitomed czytałam już na niejednym blogu, a pozytywne opinie o ich kosmetykach skłoniły mnie do ich zakupu. Postanowiłam zacząć moją przygodę od dwóch kosmetyków, które z radością dziś Wam pokazuję. 


Ten kosmetyk ma jedno ważne zadanie: zmniejszać objawy cellulitu i poprawić wygląd skóry. Jeśli więc marzy Ci się gładka, dobrze napięta skóra na udach i pośladkach, poznaj efekty jego stosowania. W serum znajdziesz napar z zielonej kawy z ekologicznych upraw, bluszcz pospolity, korzeń ruszczyka, kasztanowca i guaranę – doskonałe składniki naturalne od wieków stosowane w odmładzaniu skóry ciała. Serum pozbawione jest silikonów, barwników, parabenów i substancji zapachowych. Kosmetyk świetnie się wchłania, nie lepi się i nie brudzi ubrań. Można go stosować o każdej porze dnia, nawet bezpośrednio przed wyjściem z domu. Skorzystaj z siły natury i ciesz się pięknym, gładkim ciałem!  


Składniki: świeży napar z ziaren ekologicznej kawy zielonej, kompleks ziołowy w liposomach (bluszcz pospolity, korzeń ruszczyka, kwiaty kasztanowca, guarana, alga), promotory przenikania (sorbitol, glukoza), kwas hialuronowy, witaminy z grupy B, kofeina i karnityna, olejek lawendowy.


Serum zamknięte jest w prostej, zgrabnej buteleczce o pojemności 100ml. Aplikujemy je za pomocą dozownika z pompką. Przyznam się, że jego konsystencja bardzo mnie zaskoczyła - jest raczej z tych wodnistych i lekkich. Ja patrząc pierwszy raz na produkt spodziewałam się pianki, bądź gęstego kremu. Serum nie posiada dodatkowych substancji zapachowych - można rzec, że jest bezwonne, więc powinno odpowiadać nawet osobom wrażliwym na zapachy. Bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia po sobie tłustej warstwy.


Według badań wśród osób, które używały serum przez 3tygodnie, zauważono takie zmiany jak ujędrnienie, wygładzenie oraz napięcie i elastyczność skóry o 20%. Skóra pozostała gładka, a nawet satynowa. Jakie jest moje odczucie po takim czasie? Mogę to też potwierdzić, gdyż rzeczywiście zauważyłam zmianę na mojej skórze - jest ona bardziej sprężysta, wyraźnie napięta. Wzrósł także znacznie poziom jej nawilżenia - do tej pory przy zadrapaniu zostawał na niej biały ślad, teraz już tego nie ma. Produkt stosowałam na skórę ud, gdyż po ciąży ta strefa potrzebowała większej pielęgnacji. Serum jest bardzo wydajne, do aplikacji wystarczy jego niewielka ilość. Ciężko mi powiedzieć jak działa na cellulit, gdyż u mnie jest praktycznie niewidoczny. Jednak jeśli chodzi o ujędrnianie i napięcie skóry to daję mu piątkę z plusem. 


To kosmetyk, który wzmacnia barierę ochronną naskórka, chroni przed rozwojem drobnoustrojów oraz utrzymuje właściwe pH ciała. Działa oczyszczająco, antybakteryjnie i osłaniająco. Delikatnie myje skórę i nie powoduje podrażnień, często występujących przy stosowaniu zasadowych mydeł oraz preparatów z dużą zawartością detergentów. Żel, adresowany do osób ze skórą wrażliwą, może być stosowany w profilaktyce stanów zapalnych oraz w codziennej higienie.  


Składniki aktywne: wyciąg z korzenia mydlnicy lekarskiej, babki lancetowatej i kory dębu.


Żel jest ukryty w ciemnej buteleczce o pojemności 200ml, zamykanej na klik. Przyznam, że w tym produkcie chętniej widziałabym również pompkę, bo zdecydowanie łatwiej jest mi dozować kosmetyki w ten sposób, tym bardziej podczas kąpieli. Jego zapach jest nienachalny, ziołowy, dość przyjemny.  Przy tym produkcie byłam nastawiona na doskonałe działanie i nie zawiodłam się. Żel do higieny intymnej sprawdza się u mnie bardzo dobrze. Doskonale myje, jego działanie jest łagodne i nie powoduje podrażnień. Dobrze się pieni. Zawarte w nim składniki ziołowe np. wyciąg z babki lancetowatej, czy korzenia mydlnicy lekarskiej dbają o prawidłową profilaktykę okolic intymnych. Dodatkowo łagodząc również nieprzyjemne objawy. 

Podsumowując jestem zadowolona z wyżej wymienionych produktów i myślę, że to nie koniec mojej przygody z Fitomed, wręcz przeciwnie jeszcze nie raz o niej przeczytacie na moim blogu :).
 

Może Ci się spodobać

40 komentarze

  1. Chyba wypróbuję ten żel. Mój używam już od tylu lat, że chyba pora na jakąś odmianę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że powinnaś być zadowolona :)

      Usuń
  2. Żel ziołowy to zdecydowanie moj faworyt, ponieważ nie mam cellulitu 😊 podoba mi sie skład żelu, poza tym też sie pieni. I firmie dość dużo na blogach czytałam więc i ja skuszę się chyba do zakup u ich produktów 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam CI kochana. a serum działa nie tylko na cellulit ;)

      Usuń
  3. Bardzo cenię sobie tę firmę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ogromnie mi się podobają te nowe opakowania kosmetyków z Fitomedu :) Żel do higieny intymnej chciałabym wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubię je wlasnie za prostotę i nienachalność;)

      Usuń
  5. To serum z zielona kawa bardzo mnie interesuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy25/8/17

    Ostatnio czytałam bardzo ciekawy artykuł o produktach do higieny intymnej i aż się przeraziłam. Od tamtej pory myje się wodą lub naparem w rumianku i różnica jest ogromna! Miedzy nami kobietami: w końcu jestem tam tak jakby nawilżona i zero podrażnień, a kiedyś mi dokuczały. :-/ Kurde, nie chcę wyjść teraz na jakiegoś bio frika. :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo dobrze wiedziec. ja patrze na sklad w takich przypadkach zeby nie bylo pegow , parabenow itp

      Usuń
  7. Mam te kosmetyki i jestem na prawdę zadowolona z ich działania. Są delikatne i nie podrazniaja. No i ziołowe, co bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ziołowe produkty to super wyjście!

    OdpowiedzUsuń
  9. Serum mnie zaintrygowało :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo interesujące kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z checia sięgnę po serum; zaczynam ćwiczyć więc dodatkowa pomoc w ujedrnieniu sie przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jeszcze nic nie miałam z tej firmy, ale chciałabym szampon z mydlnicą :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Markę Fitomed znam od dawna, ale tylko z blogów. Zawsze obiecują sobie, że w końcu coś zamówię, ale kończy się to jak zwykle :p

    OdpowiedzUsuń
  14. to co naturalne zawsze w cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Takiego żelu do higieny jeszcze bym używałam zraziłam się bowiem do tych drogeryjnych z wielu różnych powodów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety niektóre maja straszny sklad

      Usuń
  16. Nie znam tych produktów ale wyglądają bardzo ciekawie to serum mnie bardzo zaciekawiło. Uwielbiam takie produkty

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja tylko raz miałam ich wodę różaną, tych produktów nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ostatnio żele do higieny intymnej z wyciągiem z kory dębu są moim numerem jeden! Tego akurat jeszcze nie próbowałam, ale widzę, że warto:)

    OdpowiedzUsuń
  19. chętnie bym skorzystała z tego serum ujędrniającego. zaczęłam ćwiczyć, wiec chetnie siegnelabym po "pomoc" ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ze skórą nie mam problemów póki co jednak chętnie spróbowałabym żelu. Wciąż szukam w tej kategorii produktu idealnego gdyż łatwo u mnie o uczulenia.

    OdpowiedzUsuń
  21. Oba produkty są bardzo ciekawe, ja z chęcią ujędrniłabym sobie to i owo :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam ich kosmetyki. Tych jednak nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ten żel do higieny intymnej zwrócił moją uwagę. To zdecydowanie produkt dla mnie. A od jakiego wieku można z niego korzystać? Często moja córka korzystać z mojego płynu do higieny intymnej i zanim sie na jak9s inny zdecyduje to muszę wiedzieć czy nie zaszkodzi osmiolatce

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Waszą aktywność.
Jeśli obserwujesz mojego bloga, daj znać!

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu

Reima kids