Luksusowa pielęgnacja skóry od Anna Pikura

by - 21.8.17

W ciągu mojego trzydziestoletniego życia miałam okazję wypróbować wiele kosmetycznych różności, dzięki czemu znalazłam kilka zaskakująco pozytywnie kosmetycznych perełek. Dziś chciałam Wam pokazać produkty, które obecnie stosuję. Będzie to zestaw dwóch kosmetyków, które używam już od jakiegoś czasu i ponieważ bez wyrzutów sumienia polecam je moim przyjaciółkom, to tym bardziej chciałabym polecić je także Wam.


Od dłuższego czasu, staram aby kosmetyki, które towarzyszą mi w codziennej pielęgnacji zawierały same składniki naturalne. Jakiś czas temu szukając właśnie takich kosmetycznych cudów natrafiłam na świetną, polską markę Anna Pikura, która oferuje luksusowe kosmetyki do pielęgnacji o bogatych, naturalnych składach.


Wspomniana firma to polska marka biokosmetyków klasy premium plus, opartych na cennych substancjach naturalnych, bez dodatku syntetycznych konserwantów, emulgatorów, barwników i środków zapachowych. Kolagen stworzony przez markę pod nazwą Anna Pikura Bioaktiv jest najbardziej zaawansowanym na rynku przykładem udanej symbiozy najnowocześniejszej biotechnologii z naturą. Jest on unikatowy, po pierwsze ze względu na to, że nie zawiera konserwantów, a dodatkowo ma wysokie podobieństwo do kolagenu produkowanego przez ludzki organizm. Daje zaskakująco pozytywne rezultaty, a jednocześnie ze względu na swą całkowitą naturalność jest dobroczynny nawet dla najbardziej wrażliwej skóry.
Duet, który przedstawię dziś Wam należy do moich ulubionych jeśli chodzi o pielęgnację mojej cery. Mowa tu o Anna Pikura Ap Mist Rosarium, czyli  nawilżająca i tonizująca woda różana oraz Anna Pikura Matmatique, czyli krem przeznaczony dla skóry mieszanej oraz tłustej.  


Jest to nawilżająca oraz tonizująca woda różana otrzymywana w wyniku destylacji parą wodną świeżych kwiatów, wyłącznie róży białej Rosa x alba L. regeneruje i koi skórę, wzmacnia drobne naczynia krwionośne. Optymalizuje pH skóry i normalizuje wydzielanie sebum. Ma właściwości oczyszczające, łagodnie ściągające i wygładzające.


Biała róża to jedna z najstarszych odmian, doceniana już w starożytności. Jej aromat jest utrzymany w cytrusowych tonach, a woda otrzymywana z jej płatków zaliczana jest do bardzo ekskluzywnych i rzadko spotykanych hydrolatów.


Skład AP Mist Rosarium jest świetny w swojej prostocie, gdyż zawiera tylko: Rosa Alba (Rose) Flower Water, Aqua, Gluconolactone, Sodium Benzoate


Mgiełkę otrzymujemy w buteleczce o pojemności 100 ml, wykonanej z ciemnego szkła. Rozpylamy ją za pomocą bardzo wygodnego atomizera. Można ją stosować ją na kilka sposobów, czyli aplikować pod makijaż lub nawet na niego. Stosować jako tonik, czy też w trakcie dnia rozpylać go na twarz w celu jej odświeżenia. AP Mist Rosarium to stały element jeśli chodzi o plan pielęgnacji marki Anna Pikura. Nakładany przed aplikacją kremów ułatwia ich wnikanie w głąb skóry. Działa również nawilżająco. Plusem jest to, że nadaje się do stosowania przy każdym rodzaju cery, nawet przy skórze wrażliwej, naczynkowej, czy ze skłonnością do wyprysków. Mgiełka ma piękny i delikatny aromat róży. Bardzo lubię uczucie orzeźwienia, które pozostawia po sobie zaraz po rozpyleniu jej na twarzy. A że produkt należy trzymać w lodówce, to taki chłodny kompres każdego upalnego poranka jest tym bardziej przyjemny.


 Anna Pikura Matmatique - krem matujący do cery mieszanej i tłustej
Bywają cery, którym blask nie służy, a szlachetność rysów wydobywa dopiero elegancki mat. Luksusowy krem wygładzający do cery tłustej i mieszanej dzięki nowatorskiemu kompleksowi składników roślinnych przywraca równowagę skórze tłustej, a zarazem zapewnia jej wszechstronną pielęgnację. Dzięki składnikom  o właściwościach oczyszczających, ściągających i łagodzących zapobiega on problemom skóry, regulując pracę gruczołów łojowych i przeciwdziałając wypryskom. Innowacyjna receptura, bogata  w naturalne składniki aktywne, zaspokaja potrzeby nawet najbardziej wymagającej i wrażliwej skóry w zakresie nawilżenia, ochrony i spowalniania procesów starzenia się. 


Krem Matmatique, podobnie jak inne produkty od marki Anna Pikura, ma rewelacyjny, naturalny skład. Znajdziemy w nim takie składniki jak macerat brzozowy, miąższ aloesowy, ekstrakt z algi brunatnej wielkomorszczu gruszkowatego, olejek eteryczny z rozmarynu i inne. Zamknięty w eleganckim słoiczku prezentuje się świetnie. Jego zapach jest delikatny i przyjemny, z wyczuwalną nutką rozmarynu, a konsystencja lekka o białej barwie. Krem można stosować zarówno w dzień, jak i na noc. Ja, ze względu na jego cudowne właściwości matujące, częściej stosowałam go przy porannej pielęgnacji twarzy. Zaraz po rozpyleniu na nią mgiełki AP Mist Rosarium.Wydajność kremu zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie, gdyż używam go już od około miesiąca a mam wrażenie, że go prawie nie ubyło.


Teraz czas na działanie. Moja skóra należy do tłustych i drogeryjne kremy matujące robiły na niej więcej złego niż dobrego. Krem Matmatique okazał się dla niej wybawieniem i strzałem w dziesiątkę jeśli chodzi o pielęgnację. Jego właściwości sprawiły, że skóra stała się idealnie nawilżona, ale przy tym również doskonale zmatowiona. Wydzielanie sebum unormowało się. Krem posiada właściwości gojące, odkażające, jednocześnie przyśpieszając regenerację skóry. Dzięki temu zapobiega również jej starzeniu się. Nie czuje aby była obciążona, nie zatkał też porów. Podczas ostatnich upałów przekraczających ponad 30 stopni moja twarz nie świeciła się po chwili, jak to bywało dotąd. Lecz towarzyszyło jej przyjemne uczucie matu. Cera zyskała  piękny satynowy wygląd, jest gładka i bardzo przyjemna w dotyku. Jestem bardzo zadowolona z jej aktualnego stanu. Mogę śmiało powiedzieć, że pielęgnacja kosmetykami od Anna Pikura zdecydowanie mi służy i z pewnością sięgnę po więcej produktów z tej marki.


Może Ci się spodobać

49 komentarze

  1. Jak zwykle piekne zdjecia! Z checia bym wyprobowala te kosmetyki a zwłaszcza krem. Chyba wypłata mojego męża niebawem ucierpi 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto poświęcić na niego nawet pół wypłaty ;)

      Usuń
  2. Cena jest dla mnie zdecydowanie zbyt wysoka, nigdy nie skusiłabym się na taki krem. Jeżeli znalazłabym taki kosmetyk w jakimś kosmetycznym boxie pewnie bym się ucieszyła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem warto odłożyc i kupić coś co przyniesie nam efekty :)

      Usuń
  3. Piękne zdjęcia i te kolory.
    Super napisany tekst. Chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo zainteresowała mnie ta mgiełka. Ślizne zdjęcia :) Pozdrawiam :*
    agnesssja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mgiełka to zbawienie szczególnie podczas upalnych dni

      Usuń
  5. Podoba mi się skład. I piękne opakowania

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale znakomite zdjęcia ! <3 kosmetyki wyglądają na bardzo drogie

    OdpowiedzUsuń
  7. Mgiełka to coś co kusi mnie zawsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ekskluzywne zdjęcia, które kuszą swym urokiem.
    Pierwszy raz słyszę o produktach. Wydają się być świetne.

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę wypróbować te kosmetyki bo wydają się być na prawdę fajne ;)
    Pozdrawiam cieplutko
    just-do-one-step.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwszy raz spotykam się z tą firmą, ale po twojej recenzji i składzie jaki opisałaś mam ochotę ją wypróbować. Gdzie zakupiłaś te kosmetyki, bo nie doszukałam się takiej informacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znajdziesz go na http://sklep.annapikura.com
      i rowniez po kliknięciu w nazwy produktów - wtedy przekieruje Cię na ich odpowiedniki na stronie sklepu. Dodatkowo można je zakupić w klinikach Anna Pikura we Wrocławiu, Krakowie i Gdyni

      Usuń
  11. Bardzo ciekawe produkty. Wyglądaja zachęcająco, na pewno je wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  12. coraz częściej czytam o tych kosmetykach. chętnie bym przetestowała mgiełkę

    OdpowiedzUsuń
  13. Ceny niestety nie do końca są na moją kieszeń ale mgiełka by mi się przydała.

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam wodę różaną, ale nie wiedziałam, że ta firma też ją produkuje, jeśli tylko skończę swoje zapasy to z chęcią ją wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ten matujący to i dla mnie mógłby być dobry

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie miałam do czynienia z tymi produktami :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja uważam, że jakość jest adekwatna do ceny. Nie każdego na to stać- ja jednak skusiłabym się nawet na comiesięczne odkładanie na niego- bo wiem, że jest tego wart. W końcu co miesiąc go się nie kupuje :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam wodę różaną z innej firmy. Jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nawet nie wiedziałam, że istnieje taka marka :) Świetnie, że napisałaś o tych kosmetykach, bo po Twojej opinii chętnie bym przygarnęła krem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam Ci szczegolnie ten zestw ktory mam - o ile masz pdoobna cerę do mojej :) ale jesli nie to są tez inne kremy

      Usuń
  20. Świetna recenzja! Chociaż sa nieziemsko drogie to chyba byłabym w stanie odmówić sobie kilku rzeczy, bo zamiast kilku kremów czy kolejnych perfum warto odłożyć i kupic sobie coś porządnego. Godne zakupu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie. warto odlozyc na cos na prawdę dającego efekty

      Usuń
  21. Ciekawe produkty, muszę przyjrzeć się im bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam taki krem do twarzy ale ciężko powiedzieć czy się sprawdza bo używam kilka na raz

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie wiem czy to twój talent do robienia zdjęć ale te kosmetyki bardzo dostojnie się prezentują.

    OdpowiedzUsuń
  24. Szkoda, że cena taka wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  25. Drogie, ale widzimy, że warto :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo chętnie wypróbowałabym ten krem. Mam ten sam typ cery co ty kochana i jeżeli u ciebie zdziałał cuda, to jestem bardzo ciekawa efektów u siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  27. Chętnie zaopatrzyłabym się w mgiełkę różaną. A zdjęcia wyszły Ci genialnie <3

    OdpowiedzUsuń
  28. taki luksus w pieknym opakowaniu to ja lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zestaw idealny dla mnie. Moja mieszana cera jest tak wyjalowiona i rozkapryszona przez Lato, że nie potrafię czasem nad nią zapanować. Chętnie przygarnęłabym oba produkty 😍😍

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Waszą aktywność.
Jeśli obserwujesz mojego bloga, daj znać!

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu