Zapach dla Niej, czyli Vabun For Lady No5

by - 15.8.17

Jakiś czas temu stałam się posiadaczką perfum Vabun For Lady No1 sygnowanych podpisem Małgorzaty Rozenek-Majdan. Bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie trwałością, jednak zapach był troszkę dla mnie zbyt mocny, więc powędrowały do mojej mamy. Ja natomiast skusiłam się ponownie na zapach Vabun jednak w wersji drugiej, czyli Vabun For Lady No5 i nie żałuję, gdyż zdecydowanie bardziej przypadł mi do gustu i zostanie u mnie na pewno na długo. 


Woda perfumowana Vabun for Lady No.5
Typ: kwiatowo-drzewny. 
Nuta głowy: bergamotka, liczi. 
Nuta serca: drzewo różane, róża. 
Nuta bazy: kamelia, nuty drzewne.


Tak jak w przypadku poprzednika No1 (zapraszam na wpis tutaj) perfumy zamknięte są w szklanym, prostym flakoniku. Ja osobiście sama stawiam na prostotę, gdyż często idzie w parze z elegancją.  Sama zawartość jest delikatnie różowa, co może sugerować nam, że zapach w niej ukryty należy do słodkich i kwiatowych. I tak rzeczywiście jest. Perfumy mają piękny, delikatny kwiatowy zapach. W porównaniu do No1 są zdecydowanie bardziej dziewczęce, co mi bardzo odpowiada. Nie są też mdłe. Ich zapach jest intensywny ale nie jest duszący. Wystarczy tak naprawdę odrobina, abyśmy pachniały przez dość długi czas. 


Zapach ten, jest bardziej uniwersalny od jego poprzednika. Spokojnie można go nosić zarówno na co dzień, ale również powinien sprawdzić się przy wieczornych spotkaniach. Małe gabaryty flakoniku sprawiają, że zmieści się bezproblemowo w damskiej torebce, tak abyśmy miały go przy sobie i mogły użyć w każdej chwili. 

Jeśli jesteście ciekawi tego wariantu Vabun znajdziecie go w drogerii Hebe.


Może Ci się spodobać

33 komentarze

  1. Po Twojej recenzji myślę, że zdecydowanie poprzednik bardziej przypadł mi do gustu. Kwiatowe i dziewczęce zapachy to raczej nie dla mnie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a widzisz a u mnie jest odwrotnie ;)

      Usuń
  2. Mi się nuty już podobają. Jedynka tez dla mnie zbyt mocna. Ale mimo wszystko się z nią zaprzyjaźniłam. Świetne Ci zdjęcia wyszły ❤

    OdpowiedzUsuń
  3. Polubiłam ten zapach, chociaż początkowo myślałam, że nie przypadnie mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam dwa perfumy z tej serii, ale dopiero sie z nimi zaznajamiam. :)
    fajne zdjecia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki.
      A perfumy sa godne uwagi

      Usuń
  5. Nigdy ich nie używałam, ciekawe jak z ich trwałością. Po twojej recenzji chyba jednak się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisalam o tym w tresci recenzji:)

      Usuń
  6. Ciekawe perfumki :)
    Zapraszam do mnie:
    BLOG

    INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawi mnie zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajny jest naprawde . dziewczęcy

      Usuń
  8. Szkoda, że nie można powąchać przez Internet :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha no dokladnie :D wtedy wybór byłby prostszy

      Usuń
  9. Jest to mój faworyt jeśli chodzi o VABUN for lady. Piękna, I właśnie tak jak napisałaś dziewczęca.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie mam ulubionego rodzaju zapachu i chętnie bym wypróbowała ten zapach.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda bardzo zgrabnie :) czuję, że polubiłabym ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię perfumy z kategorii kwiatowo-drzewnej:) Dodatkowo zachęca mnie bergamotka, bo uwielbiam tę nutę:)

    OdpowiedzUsuń
  13. moja żona lubi ten zapach

    OdpowiedzUsuń
  14. Mój mąż posiada męską wersję perfum tej firmy. Damskiej niestety nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Tez mam. Pieknie pachna

    OdpowiedzUsuń
  16. Coraz bardziej mnie ciekawą :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Buteleczka jest śliczna. Jak będę miała okazję to na pewno zapoznam się z tym zapachem :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię słodkie zapachy, muszę go sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
  19. Dobrze wiedzieć gdzie można kupić. Niebawem wybieram się do Hehe bo skończyły mi się perfumy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdjęcia cudowne !!
    Perfumki zachęcają do zakupy nie mam ich i chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie lubie kupować w ciemno :) mam jedne ukochane Nina Ricci- Ricci Ricci

    OdpowiedzUsuń
  22. Wszędzie one! <3 Muszą być cudne!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Waszą aktywność.
Jeśli obserwujesz mojego bloga, daj znać!

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu