Hristina Cosmetics - Dr. Derehsan maseczka do włosów z żołtkiem

by - 11.11.17

O kosmetykach matki Hristina Cosmetics mogliście już przeczytać na moim blogu w kilku wpisach. Dla przypomnienia polecam Wam wpisy : mleczko do opalania dla dzieci , żel pod prysznic do włosów i ciała, mleczko do ciała z afrodyzjakami.

Tym razem chciałabym pokazać Wam kosmetyk do pielęgnacji włosów, czyli Dr. Derehsan maseczka do włosów z żółtkiem na zdrowe i lśniące włosy.


Żółtko jaja zawiera proteiny, które nadają włosom blasku. Sprawiają, że włosy są zdrowe i mocne. Witaminy zawarte w żółtku wykazują właściwości odżywcze i wspomagają porost nowych, zdrowych włosów. 


Sposób użycia : umyj włosy szamponem i spłucz, nałóż maseczkę i pozostaw na 3 – 5 minut, następnie dokładnie spłucz letnią wodą. 

Składniki: woda, olej rycynowy, olej z oliwek, olej jojoba, masło kokosowe, masło kakaowe, masło shea, olej z awokado, żółtko w proszku, proteiny jedwabiu, ekstrakt z nagietka lekarskiego, ekstrakt z aloesu, wosk pszczeli, substancja zapachowa. 


Maseczkę otrzymujemy w tubce o pojemności 200ml, jest to rzadko stosowana forma opakowania przy tego rodzaju produktach, jednak podoba mi się chyba nawet bardziej niż opcja w zakręconym słoiczku. W składzie na próżno szukać PEG, czy parabenów, gdyż jest to kosmetyk w 100% naturalny. Jeśli chodzi o konsystencję maseczki to jest ona kremowa o białym kolorze. Zapach należy do przyjemnych, czuję tu trochę masło shea połączone z awokado. Nie drażni mojego nosa. Bardzo fajnie rozprowadza się na włosach i w nie wnika, bez ich obciążania. Efekt jaki otrzymujemy to rzeczywiście bardziej lśniące włosy i zdecydowanie gładsze, dodatkowo bardzo łatwo się rozczesują. Jeśli chodzi o działanie wspomagające porost nowych włosów to rzeczywiście zauważyłam baby hair jednak wraz z tą maseczką stosuję również suplement diety, dlatego też nie wiem do końca czy to zasługa maseczki czy suplementu, a może zgranego duetu. 

Może Ci się spodobać

39 komentarze

  1. Bardzo możliwe, że to właśnie siła duetu tak zadziałała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa jestem jak sprawdzi się u mnie. Mam inną wersję zapachową. Nawet w sumie nie wiem jaką. Muszę pokończyć swoje maski i wtedy sięgnę po tą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tego produktu i przyznam, że marka jest mi zupełnie obca. Nie słyszałam o niej wcześniej. To żółtko mnie ciekawi ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytając opis przypomina nieco domową maskę z jajkiem ale szczerze pisząc wolałabym raczej tą w tubie 😊 Fajny opis i dość kuszący tym bardziej że widzisz przyrost nowych włosków a to dla mnie dość istotne 😁

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa maseczka. Muszę kiedyś wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem ciekawa jakby się na moich włosach sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Maseczka wydaje się ciekawym produktem, chociaż z moimi przetłuszczającymi się włosami ciężko jest o dobrą maskę do włosów

    OdpowiedzUsuń
  8. Całkiem ciekawy skład - muszę kiedyś po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubie maseczki, których nie trzeba długo trzymać na włosach, więc muszę sobie zapisać tą do mojej "wishlisty kosmetycznej".

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe jak sprawdziłaby się u mnie. Muszę ja wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa propozycja, muszę kiedyś spróbować. Póki co również stosuję żółtko, ale w domowym wydaniu, z oliwą i cytryną - maska na głowę i pół godziny z ręcznikiem;)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja babcia kiedyś radziła mi używać maski jajecznej domowej roboty na poprawę kondycji włosów! super, ze producenci idą w stronę domowych, naturalnych przepisów i tworzą kosmetyki, które działają!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wydaje się fajna. Miałam kiedyś maseczkę jajeczną innej marki i byłam zadowolona z działania.

    OdpowiedzUsuń
  14. Great post darling, So nice and interesting.
    You have amazing blog and I follow you!
    Hope you will visit my blog and maybe follow me.

    Have a nice day, all the best.
    Maleficent

    OdpowiedzUsuń
  15. Pamoetsm, jak o tym afrodyzjaku pisalas. Cudowny. A maseczka tez wyglada zachecajaco. Wole jednak taka forme niz te sloiczki. Tu nakladasz bezposrednio na dlon bez kontaktu z kosmetykiem

    OdpowiedzUsuń
  16. wydaje sie fajna :) bardzo lubie maski na wlosy

    OdpowiedzUsuń
  17. MArka osobiście mi nie znana

    OdpowiedzUsuń
  18. Marka mi nieznana, ale bardzo lubię testować nowe rzeczy na moje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Skład jest rewelacyjny! Muszę przetestować tą maskę!
    Zapraszam również do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z wielką chęcią sięgnę kiedyś po tę maseczkę, bardzo mnie zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  21. walcze z tarczycą i każdy taki kosmetyk jak tylko czytam że powoduje pojawienie się baby hair to chętnie sprawdzam....bo nadzieja umiera ostatnia ;)
    PS: spodobało mi się u Ciebie-dołączam do grona obserwujących :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jaki fajny produkt, aż żałuję, że moje włosy nie przepadają za proteinowymi kosmetykami;>

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow, ten produkt to dla mnie stanowcza nowość ! Nie widziałam, a tym bardziej nie słyszałam wcześniej o nim , ale wygląda być na bardzo fajny :D chyba muszę go nabyć. Jak na razie to stosowałam tylko taką maseczkę tworzoną własnoręcznie, ale patrząc na moje lenistwo ta opcja byłaby bardziej pożyteczna dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Marki osobiście nie znam i boję się, że po stosowaniu przybędzie mi baby hair, a i tak mam ich mnóstwo, codziennie chodzę z nieładem na głowie przez nie :(

    OdpowiedzUsuń
  25. Z chęcią bym ją wypróbowała, skoro nie obciąża włosów. Potrzebuję odżywienia, ale mam skłonność do przetłuszczania się włosów.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja właśnie szukam czegoś po czym włoay będą lśniły. Są matowe i potrzebują blasku i taka maseczka na pewbo by się im przydała. Sklad -rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie znam ani produktu ani firmy ale wyglada ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam tej maski ale Chetnie bym ją na swoich włosach przetestowała

    OdpowiedzUsuń
  29. Moje włosy, szczególnie teraz, są takie właśnie matowe i suche, więc chętnie użyłabym ten maseczki, tym bardziej, że nie znam marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam wersję z miodem i jestem w niej zakochana. Mam po niej piękną taflę włosów.

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie znam marki. Chętnie bym wypróbowała ale jakąś inną serię.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ooo chętnie bym wypróbowała tą maseczkę :) Firmy zupełnie nie kojarzę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Chętnie użyłam tego kosmetyku,tym bardziej, że jednym z niezawodnych sposobów kiedyś było stosowanie jajek w pielęgnacji włosów. Och jak mi się marzy baby hair

    OdpowiedzUsuń
  34. nie znam tej firmy, a opakowanie pieknie sie prezentuje. chetnie sie cos dowiem wiecej na temat tych kosmetykow.

    OdpowiedzUsuń
  35. nie znam tego produktu

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwielbiam poznawać nowe kosmetyki prz3znwczone do włosów. Mam problem ze swoimi włosami i wciąż szukam złotego środka na nie. Może ten kosmetyk nim jest. Chętnie bym się przekonała

    OdpowiedzUsuń
  37. fajny i kuszący opis, sprwiłaś że chce przetestowac ta maske

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Waszą aktywność.
Jeśli obserwujesz mojego bloga, daj znać!

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu