Pell.pl - Kosmetyki gwiazd : YOUNGBLOOD Mineral Lengthening Maskara

by - 29.11.17

Dziś przychodzę do Was z recenzją mojego kolejnego hitu jaki znalazłam na stronie Pell.pl - Kosmetyki Gwiazd. Z pierwszym bardzo udanym zakupem, jakim był krem pod oczy, zapoznałam Was już jakiś czas temu, a tych, którzy przegapili wpis zapraszam tutaj. Mój kolejny must have to Yongblood Mineral Lenghtening Maskara z efektem sztucznych rzęs. 


YOUNGBLOOD Mineral Lengthening Mascara to ekstremalnie wydłużająca i pogrubiająca mineralna maskara z efektem sztucznych rzęs. Specjalnie zaprojektowana szczoteczka oddziela idealnie każdą rzęsę. Tusz nie kruszy się i nie osypuje w ciągu dnia. Nie skleja rzęs. Dzięki zawartym w niej aminokwasom i witaminom wzmacnia i uelastycznia rzęsy. Tusz mineralny – bez parabenów - nie powoduje podrażnień i alergii, idealny przy szkłach kontaktowych.  


Dzięki działaniu aminokwasów, witamin i wyciągów roślinnych znacząco wzmacnia i uelastycznia rzęsy, nie powodując przy tym podrażnień i alergii. 


Tusz już od samego początku zrobił na mnie ogromne wrażenie - wiadomo pierwsze na co zwróciłam uwagę to opakowanie kosmetyku. W przeciwieństwie do tuszy drogeryjnych (nawet tych droższych) jego opakowanie jest bardzo solidne i wysokiej jakości, nie ma mowy o tandentym plastiku, z którego ścierają się napisy producenta. Tu podstawa to prostota, elegancja i solidność. W środku znajdziemy szczoteczkę, która według mnie jest wielkości takiej w sam raz, przeciętnej wielkości. 



Jeśli chodzi o samą aplikację tuszu to przyzwyczaiłam się, że aby moje rzęsy wyglądały efektownie to muszę się trochę przy nich napracować, gdyż z natury są krótkie. Jednak Youngblood bardzo pozytywnie mnie zaskoczył, gdyż łatwość aplikacji jest niesamowita. Praktycznie bez żadnego wysiłku otrzymujemy ładnie rozczesane rzęsy, nie sklejone w żadnym miejscu, a kosmetyk jest rozprowadzony idealnie bez żadnych grudek. Z opisu producenta wynika, iż jest to maskara wydłużająco-pogrubiająca i rzeczywiście faktycznie tak jest. Obietnica dotrzymana w 100%!


Tusz Youngblood zarówno wydłuża jak i pogrubia rzęsy, choć u siebie zauważyłam bardziej efekt wydłużenia co mnie ogromnie cieszy, bo właśnie z długością mam największy problem. No dobrze piękne rzęsy są ważne, jednak co z podrażnieniem oka? Ja niestety należę do grona tych osób, u których tusze powodują często pieczenie i łzawienie oka. I cóż z tego, że kosmetyk wydłuży mi pięknie rzęsy skoro ja zaraz go całego "wypłaczę"? Otóż i tu znalazłam złoty środek, którym jest właśnie Youngblood. Nie podrażnia mi on oczu, nawet po kilkunastu godzinach na rzęsach. Jest niesamowicie łagodny, zapewne dzięki naturalnemu składowi. Jeśli chodzi o trwałość to tu też daję najwyższą notę. Nie zauważyłam aby rozmazał się czy ukruszył, ale pomimo tego nie mam problemów, aby wieczorem go zmyć. 



Używając maskary nie doszukałam się ani jednej jej wady. Moje rzęsy w końcu wyglądają pięknie - są zdecydowanie dłuższe i podkreślone. Niezależnie od nałożonej ilości nie czuję ciężaru kosmetyku, rzęsy pozostają miękkie, nie zbijają się w sztywne kępki. Ogromnym plusem jest również wpływ na oczy, dzięki temu Youngblood stał się moim kolejnym kosmetycznym hitem i must have w mojej kosmetyczce. Spełnił on wszystkie moje oczekiwania jakie stawiałam tuszowi idealnemu.

A Wy macie swój hit wśród tuszy do rzęs?

Może Ci się spodobać

35 komentarze

  1. Ale Ci genialne zdjecia wyszly wooooow brawo Ty! Ja tez mam krotkie rzesy. I poki co nie znalazlam idealnego tuszu dla siebie. Wiekszosc mi sklejala rzesy i zle sie z tym czulam. Plus sie kruszylo co bylo widac pod okiem. Super Ci efekt wyszled. Po recenzji nie dziwie sie, ze jestes zadowolona. Tez bym byla :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, zdecydowanie zostanie ze mną na dłuzej!

      Usuń
  2. Efekt niesamowity i u Ciebie bardzo widoczny.
    Mam ten tusz i jestem podobnego zdania. Jest rewelacyjny i chyba najlepszy jaki miałam do tej pory.

    OdpowiedzUsuń
  3. Po 1. masz bardzo ładne rzęsy. Widzę, że jesteś tak samo jak ja posiadaczką opadniętej powieki. Jak sobie radzisz z makijażem, tzn. nakładaniem cieni? Ja sobie po prostu nie radzę. :-D

    Maskara bardzo mnie zaintrygowała, nie miałam jeszcze mineralnej co jak widać jest błędem. Moja już jest wysuszona i wygląda tragicznie więc jeśli będę kupować rozejrzę się za mineralną lub zamówię tę konkretną skoro jest idealna. :-) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też tak samo jak Ty - nie radzę sobie :D

      Usuń
  4. Ja idealnego tuszu nadal szukam, ale nie wykluczone, że sięgne po ten, który właśnie przedstawiłaś. Jestem zachwycona efektem, jaki uzyskałaś! Uwielbiam długie rzęsy, wtedy oko wygląda zalotnie I wydaje się, że jest większe, bardziej otwarte. Już na zdjęciach widać, że producent zwrócił uwagę na najdrobniejsze szczegóły, a to świadczy o tym, że zależy mu na potencjalnym kliencie

    OdpowiedzUsuń
  5. wow. tusz się prezentuje swietnie. mi sie akurat wszystkie skonczyly i szukam czegoś !!

    OdpowiedzUsuń
  6. Na oczach wygląda super;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajnie się prezentuję ta maskara :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten tusz naprawdę robi robotę! Pierwsze słyszę o tej marce, ale będę musiała się bliżej zapoznać :) Też mam z natury krótkie rzęsy, więc dobry tusz to u mnie must have :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Efekt WOW! Widać różnice, ja długo używałam Maybelline, teraz mam.L'oreal efekt sztucznych rzęs i jest super! Ale jak się skończy to sięgnę po tę, jestem.w szoku 😱

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ładne ci zdjęcia wyszły a co do maskary wolę silikonowe szczoteczki zupełnie, jednak bardzo fajny efekty uzyskałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z chęcią skuszę się na ten tusz, bo również mam bardzo wrażliwe oczy na różne kosmetyki i może ten będzie idealny. W moim przypadku raczej chciałabym aby były bardziej pogrubione i mam nadzieję, że dostałabym taki efekt również u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oo efekt widać niesamowicie! Dobrze, że nie skleja rzęs, bo rozdzielanie to prawdziwe utrapienie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Daje widoczny efekt, podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super tusz podkreśla Twoje rzęsy ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie wygląda na twoich rzęsach :) nigdy wcześniej nie czytałam o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie słyszałam o tej marce, ale tusz świetnie się spisał :) Chętnie bym go wypróbowała, bo mam "fisia" na punkcie rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie znam tej maskary, ale prezentuje się bardzo dobrze na towich rzesach

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetnie wygląda - ja niezmiennie używam Rimmela :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja mam swój ulubiony tusz z loreala i jak na razie nie zamienię go na nic innego :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajnie że Ci się sprawdził i jesteś z niego zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  21. Ech, wciąż szukam idealnego tuszu... mam wrażenie że te poszukiwania nie skończą się tak szybko...
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jesli laczy ona pogrubienie z wydłużeniem to jest idealna dla mnie. Muszę ją mieć !

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow ta mascara jest świetna. Lecę przejrzeć ofertę tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja lubię rzęsy długie aż po same brwi więc jeStem ciekawa czy i u mnie zdałby egzamin.

    OdpowiedzUsuń
  25. Przyznam szczerze, że efekt robi wrażenie :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Powiem szczerze, że efekt bardzo miś się pdooba i jestem skłonna zamówić go choć by zaraz xd

    OdpowiedzUsuń
  27. Po tej recenzji wszystko wskazuje na to że się skuszę na zakup. Efekt po pomalowaniu jest zniewalający - cudooo 😍😍😍

    OdpowiedzUsuń
  28. Od kilku lat moim numerem jeden jest super Shock od Avon. Uwielbiam w tym tuszu wszystko: wydajność, działanie, super cenę. Mimo to jestem otwarta na nowości i skoro tak bardzo polecasz to po wykończeniu obecnej tubki wypróbuję ten:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wow!!! Faktycznie widać efekt i to duży. Na pierwszych zdjęciach zupełnie mnie nie zachwycił, ale efekt mnie powalił

    OdpowiedzUsuń
  30. Efekt naprawde jest spektakularny. Nie znalam wczesniej tej marki. Moje rzesy tez wymagaja pomocy, dlatego z checie kupie i przetestuje.

    OdpowiedzUsuń
  31. Wow, efekt jest fantastyczny. Takiej maskary szukałam

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Waszą aktywność.
Jeśli obserwujesz mojego bloga, daj znać!

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu