Vianek - wzmacniające serum do twarzy z ekstraktem borówki, bzu czarnego i kasztanowca.

by - 5.11.17

Z produktami od marki Sylveco mogliście spotkać się już na moim blogu kilkakrotnie. Bardzo się z nimi polubiłam, dlatego też dziś ponownie przychodzę z recenzją kolejnego produktu - tym razem jest to Vianek serum wzmacniające od twarzy z ekstraktem borówki, bzu czarnego i kasztanowca. Serum pochodzi z serii fioletowej Vianka, czyli wzmacniającej, która z założenia jest przeznaczona do cery naczynkowej, jednakże sam producent mówi, że warto jest wypróbować te produkty również w przypadku innego rodzaju cery. Tak też z chęcią zrobiłam. Cery naczynkowej nie posiadam, jednak z chęcią wypróbowałam to serum, gdyż enzymatyczny żel myjący z serii fioletowej sprawdził się u mnie doskonale. Serum jak i żel zamówiłam z zaprzyjaźnionego sklepu - Stragan Zdrowia.


Vianek Wzmacniające serum do twarzy
Silnie nawilżające serum o lekkiej konsystencji przeznaczone do zaawansowanej pielęgnacji cery naczynkowej, wrażliwej i zaczerwienionej. Zawiera kompleks ekstraktów, m.in. z owoców borówki brusznicy, nasion kasztanowca i kwiatów czarnego bzu o działaniu wzmacniającym i uszczelniającym kruche naczynka, niwelując jednocześnie skutki codziennego stresu oksydacyjnego. Serum posiada aktywny składnik w stężeniu 3% o nazwie azeloglicyna, która wykazuje właściwości rozjaśniające, regulujące i uelastyczniające.  Systematyczne stosowanie wzmacniającego serum redukuje widoczność “pajączków” i przynosi skórze ukojenie.


Składniki:  Aqua, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Glycerin, Potassium Azelaoyl Diglycinate, Ribes Nigrum Seed Oil, Argania Spinosa Kernel Oil, Coco-caprylate, Sorbitan Stearate, Sucrose Cocoate, Stearic Acid, Panthenol, Aesculus Hippocastanum Seed Extract, Vaccinium Vitis-Idaea Fruit Extract, Sambucus Nigra Flower Extract, Xanthan Gum, Allantoin, Sodium Hyaluronate, Mandelic Acid, Tocopheryl Acetate, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Parfum.


Serum zamknięto w małym, poręcznym opakowaniu o pojemności 15ml. Wygląda bardzo niepozornie jednak jego działanie już wcale takie niepozorne nie jest.  Jak wspomniałam wcześniej zawiera ono kompleks ekstraktów  (z owoców borówki brusznicy, nasion kasztanowca i kwiatów czarnego bzu), które wykazują działanie wzmacniające i uszczelniające kruche naczynka, a jednocześnie niwelują skutki codziennego stresu. Dodatkowo mamy w nim porządną dawkę antyoksydantów, które rozjaśniają przebarwienia oraz działają przeciwtrądzikowo. Serum ma ziołowy zapach, do którego można się spokojnie przyzwyczaić. Jego konsystencja jest kremowa i bardzo przyjemnie kosmetyk rozprowadza się na naszej twarzy.  Po nałożeniu moja skóra bardzo szybko spija kosmetyk i nie zostaje po nim śladu, nie ma żadnej tłustej warstwy na twarzy. Serum wzmacniające jest niesamowicie leciutkie, ale jego działanie jest zauważalne. Po regularnym stosowaniu moja skóra stała się zdecydowanie lepiej nawodniona, drobne zaczerwienienia z niej zniknęły. Nie wiem jak działa na "pajączki", gdy takowych nie posiadam, jednak zaczerpnęłam trochę informacji od osoby, która zmaga się z cera naczynkową i ma za sobą kilka opakowań serum i potwierdza jego dobroczynne działanie na naczynka.


Vianek Serum wzmacniające do twarzy z serii fioletowej dołącza zatem do listy kosmetyków, które mnie nie zawiodły i do których na pewno powrócę.

Może Ci się spodobać

35 komentarze

  1. Słyszałam sporo dobrego o kosmetykach tej marki, ale jeszcze nie miałam okazji żadnego wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wypróbuj koniecznie - myślę, że się nie zawiedziesz

      Usuń
  2. Bardzo ciekawy produkt, chyba muszę się w taki zaopatrzyć.
    http://wanilioweimprowizacje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Z kosmetykami z tej marki już się spotkałam i bardzo przypadły mi do gustu. Testowałam ich żel do twarzy i peeling. Muszę jeszcze kiedyś do nich wrócić :) Trzymaj się cieplutko

    http://itssilene.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze tego produktu. Chętnie się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. świetny produkt, pewnie wypróbuję ;)

    Pozdrawiam - http://izabiela.pl/

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam i testowalam, bo mam bardzo czerwonawa skórę ! Fajny był, ale ja jednak zostałam przy swoim. Najlepszy był jednak jego zapach, kocham takie ziołowe ❤

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię Vianek - tej linii nie miałam, ale z pewnością jest tak samo dobra jak pozostałe.

    OdpowiedzUsuń
  8. Firma jest mi bardzo znana, mają na prawdę godne polecenia kosmetyki kilka z nich testowałam i jak najbardziej mi się sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja ostatnio chetnie siegam po Vianka, szczegolnie po przemilym zaskoczeniu kremem odzywczym pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Może wstyd się przyznać ale nie mam ani jednego produktu z tej marki

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam naczynka więc chętnie bym go spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  12. Hmm, ciekawe. Może i bym spróbowała tego serum. Miałam kilka próbek ich kremów i jeszcze żaden mnie nie porwał. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na szczęście na twarzy nie posiadam naczynkowej cery, jednak na nogach już tak. Ciekawe czy choć w minimalnym stopniu zadziałałoby na moje naczynka.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kupiłam to serum mojej mamie! :-) Jest bardzo zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwsze słyszę o tej marce, ale zapowiada się fajnie. Świetny wpis.

    OdpowiedzUsuń
  16. Na razie mam dużo zapasów, ale to serum ciekawi mnie i chciałabym kiedyś je wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Polecę ten produkt jednej osobie, może się u niej sprawdzić! ;>

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam kosmetyki z Vianka :) muszę teraz kupić coś na naczynka własnie- Jesienią i Zimą są bardziej podatne na pękanie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Myślę, że to serum mogloby się u mnie sprawdzić w sezonie jesienno-zimowym żeby wzmocnić skórę i uchronić ją przed zaczerwieniami :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ta firma ma bardzo ciekawe produkty. Muszę wypróbować któryś z nich.

    OdpowiedzUsuń
  21. Czytałam o produktach tej firmy jakiś czas temu, to serum wygląda zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Właśnie rozglądam się za dobrym serum do twarzy, więc może skuszę się właśnie na ten :)

    OdpowiedzUsuń
  23. polubiłam firmę Vianek, ale tego produktu nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Duzo dobrego czytalam o tym serum

    OdpowiedzUsuń
  25. Same dobroci. Muszę go kupić.

    OdpowiedzUsuń
  26. bardzo chętnie je kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Lubię tą firmę. Jest dostępna w Rossmanie. Chętnie bym wypróbowała. Skład rewelacja.i podoba mi się kremowa konsystencja :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Chętnie bym przetestowała to serum ;)
    Blog x Facebook x Instagram x Bloglovin

    OdpowiedzUsuń
  29. Od miesięcy obiecuje sobie, że w końcu wypróbuję coś wiankowego, ale coś mi nie wychodzi ;) To serum wydaje się być godne uwagi, więc fajnie byłoby zacząć od czegoś dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Kosmetyki vianka zasługują na same plusy. To jedyna marka, która nie ma bubli. Chętnie po ten produkt sięgne :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Takie niewielkie opakowanie to świetna opcja dla mnie, te duże wolno mi schodzą.

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam cerę normalną, ale z chęcią przetestowałabym to serum. Miałam kiedyś już serum do cery naczynkowej tylko z innej firmy i sprawdziło się świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  33. Kosmetyki tej marki jeszcze nie wpadly mi w recę. Szlyszam bardzo dużo dobrrego na ich temat.

    OdpowiedzUsuń
  34. Mam ,używam calej serii wzmacniajacej od miesiąca ,Mam cerę naczynkową dla mnie rewelacja.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Waszą aktywność.
Jeśli obserwujesz mojego bloga, daj znać!

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu

Reima kids