Kofeinowa pielęgnacja ciała Body Boom

by - 22.12.17

Przygotowania do świąt idą pełną parą - potrawy już prawie przygotowane, prezenty zapakowane, a więc czas na chwilę relaksu i czas na kawę! Ale tym razem nie będziemy jej piły, a wykorzystamy ją do pielęgnacji naszego ciała. Opowiem Wam o kilku kosmetykach wykorzystujących właśnie moc kofeiny - a kupiłam je na stronie Topestetic.




Niezwykłe masło do ciała, chroni przed cellulitem i zwalcza jego efekty. Zawiera cenne składniki aktywne, Kofeinę i L-karnitynę, które pobudzają redukcję komórek tłuszczowych oraz zwiększa metabolizm. Prowadzi do pozbycia się niechcianych centymetrów i nieestetycznego cellulitu. Masło ma również działanie przeciwrodnikowe, co wspomaga walkę z procesem starzenia się skóry. W składzie znajdziemy również naturalne woski, masło shea oraz olej sojowy, które zwiększają elastyczność , wygładzają skórę oraz poprawiają nawilżenie. 


Masło zamknięte w poręcznym, zakręcanym słoiczku. Jego konsystencja przypomina mi gęsty budyń, który po nałożeniu bardzo dobrze się rozprowadza na skórze. Zapach ma obłędny - taki maślano-kawowy, jest dość intensywny i utrzymuje się na skórze jeszcze przez kilka godzin po aplikacji. Produkt dość szybko wnika w skórę, ciało po jego zastosowaniu nie klei się. Ja używam masła przeważnie po kąpieli i już po chwili od jego nałożeniu mogę się ubrać (nie brudząc ubrań). Jeśli chodzi o działanie to rzeczywiście zauważyłam, że skóra stała się zdecydowanie bardziej gładka i nawilżona. Niestety nie wiem czy w kwestii zwalczania cellulitu działa cuda, gdyż takowego praktycznie nie posiadam, ale moja skóra zdecydowanie lubi efekt nawilżenia, który daje jej ten kosmetyk.



Niezwykle skuteczny i oryginalny peeling do ciała, którego podstawą jest najlepsza kawa robusta. Sprawia, że skóra staje się nawilżona i gładka. Twarda skóra, cellulit, rozstępy i i inne niedoskonałości redukują się. W składzie produktu znajdziemy: kawę robusta, brązowy cukier, czekoladę, olej makadamia, olej arganowy, olej migdałowy, witaminę E, sól himalajską.


Peeling zamknięty jest w  torebeczce strunowej, trochę brakuje mi tu drewnianej łyżeczki, która zwykle jest dołączana. Ja niestety jej nie otrzymałam. Konsystencja jest gruboziarnista, w zasadzie mnóstwo w niej drobin ścierających - to lubię! Zapach - oczywiście kawowy! Peeling stosowałam podczas kąpieli na zwilżone ciało. Ah! co to był za relaks! Peeling należy do mocniejszych, a więc masaż nim należy zdecydowanie do przyjemnych, bardzo ładnie poprawia ukrwienie skóry. Po użyciu zostawia delikatną warstwę olejków, którą oczywiście możemy zmyć - ja jednak zostawiłam ją do wchłonięcia i skórę tylko delikatnie osuszałam ręcznikiem. Po takim zabiegu moja skóra była zdecydowanie bardziej ujędrniona, odżywiona i oczyszczona z martwych komórek naskórka. Zdecydowanie dołączyłam do grona miłośniczek kawowej pielęgnacji.



Body Boom Zmysłowa Truskawka oraz Imprezowy Kokos 
To dwa kolejne peelingi kawowe o podobnych właściwościach i tej samej konsystencji ścieraka. Różnią się wariantami zapachowymi. Kokos przypadł mi do gustu, trochę bardziej niż truskawka, gdyż dla mnie jest ona zbyt intensywna. Jednak fani tego owocu na pewno nie będą zwiedzeni. Jeśli chodzi o działanie, zdecydowanie na plus, takie jak w peelingu podstawowym kawowym, czyli gładka i miękka w dotyku skóra, pozbawiona martwych komórek naskórka.



a Wy znacie już produkty Body Boom ?

Może Ci się spodobać

43 komentarze

  1. Świetne produkty warte wypróbowania, a zapach to też dodatkowy umilacz😁😁

    OdpowiedzUsuń
  2. Peelingi Body Boom od dawna za mną chodzą i w końcu na pewno się skuszę :D Co do masła to nawet nie wiedziałam, że ta firma ma takie w swojej ofercie :) Byłam przekonana, że oni są tylko od peelingów :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam osobiście, ale wiele dobrego o nich czytałam. Ja wypróbowałabym truskawkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam ich jeszcze ale peelingi takie których zdzierki czuć uwielbiam i to bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne opakowania, a peelingi uwielbiam więc może i te przypadną mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie wypróbuję ten truskawkowy :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawe propozycje.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tych produktów, ale uwielbiam peelingi kawowe

    OdpowiedzUsuń
  9. super produkty! Sama chciałabym je przetestować! Szczególnie peeling kawowy! :D muszę go dorwać! :D

    zapraszam również do mnie, właśnie pojawił się nowy wpis! :)
    https://pani-blondynka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię dobre peelingi.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba sie skuszę na taki peeling :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Te peelingi widziałam już jakiś czas temu na instagramie i chyba się w końcu na nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Peelingi kojarze,ale jeszcze nie miałam okazji ich kupic :D

    OdpowiedzUsuń
  14. od dawna jestem ciekawa produktów Body Boom.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam, ale bardzo kusząco wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Będzie ciałko idealne :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ogólnie nienawidzę kawy - ten smak jest dla mnie okrutny. Ale za to w kosmetykach bardzo go lubię, dlatego już od jakiegoś czasu ostrzę sobie pazurki na ten kawowy peeling. Słyszałam, że jest naprawdę świetny :D

    OdpowiedzUsuń
  18. O tych peelingach sporo dobrego słyszałam, muszę w końcu wypróbować ☺

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  20. great post dear. i really like the way your blog looks.
    i followed you and i hope that you'll follow me too.

     CcaammBlog 

    OdpowiedzUsuń
  21. Uwielbiam peelingi, a ten kawowy na pewno przypadłby mi szczególnie do gustu. Koniecznie muszę je wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam tych produktów, ale wyglądają zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  23. peelingi mają genialne, a masła nie znam. Musze się zapoznać:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Widziałam wielokrotnie te kosmetyki i w końcu muszę sama przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo lubię kosmetyki, które mają zapach kawy choć jej smaku nie cierpię. Dawniej wykorzystywałam fusy kawy do peelingu

    OdpowiedzUsuń
  26. Chciałabym kiedyś wypróbować kosmetyki z Body Boom :D te peelingi strasznie kuszą !

    OdpowiedzUsuń
  27. Wow mam na te produkty chrapke he

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie przepadam za peelingami w takie formie bo ciężko się u mnie zmywają i wszystko brudzą, ale efekt jest tego wart :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam jeszcze tych kosmetyków, ale bardzo bym chciała wypróbowac peelingu. Zwłaszcza truskawkowego :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Uwielbiam peelingi do ciała a ten wygląda na wyjątkowo fajny. Zapisuję do chciejlisty.

    OdpowiedzUsuń
  31. patrze wczoraj, a tu mi peelingu do ciala brak. szkoda, ze lyzeczki nie ma. ale zastanawiam sie, czy by mi zapach przypadl do gustu. mialam kiedys kawowy i mi nie przypadl do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo lubie Peelingi tej firmy miałam okazje już wypróbować Classic i Arbuzowy:) Cudo

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie znam, ale chetnie wyprobuje :)

    OdpowiedzUsuń
  34. O tym Body Boom słyszałam już kilka razy i mam zamiar niedługo zakupić.

    OdpowiedzUsuń
  35. Produktów nie znam, ale biorę w ciemno wszystko co jest kawowe :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Te maslo jest rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Co prawda nie znam tych kosmetyków, ale kawa do pielęgnacji to rewelacyjna rzecz, a już szczególnie jak ktoś zmaga się z cellulitem;>

    OdpowiedzUsuń
  38. Jestem miłośniczką kawy, wiec i kawowy peeling z chęcią bym wypróbowała. W topestetic zawsze można znaleźć jakieś ciekawe kosmetyki. Muszę wrzucić ten peeling do mojego koszyka.

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja właśnie od dłuższego czasu planuję sobie zamówić kilka rzeczy body boom. Peeling kawowy bardzo by mi się przydał i z chęcią po niego sięgnę :P

    OdpowiedzUsuń
  40. Od 2 porodu ciągle borykam się z cellulitem, ale te masło wydaje się być naprawdę w porządku xd muszę pomyśleć nad zakupem tego TWARDZIELA. Może to właśnie on pomoże zarzegnac mi moje problemy xd

    OdpowiedzUsuń
  41. Pierwszy raz widzę te produkty i muszę przyznać że wyglądają bardzo ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie znam ale nie skuszę się, zapach kawy mnie zbytnio nie zachęca...

    OdpowiedzUsuń
  43. Nie znam tych produktów, ale z tymi peelingami chętnie się zapoznam! Przekonuje mnie twoja recenzja i już nie mogę się doczekać tego uczucia miękkości skóry po zastosowaniu peelingu na mojej skórze. A zapach musi być obłędny!!!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Waszą aktywność.
Jeśli obserwujesz mojego bloga, daj znać!

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu