Lirene Fix Up! Make up - mgiełka utrwalająca makijaż

by - 15.2.18

Lubicie mieć nienaganny makijaż przez jak najdłuższy czas? No jasne, bo kto tego nie lubi. Dziś właśnie będzie o pewnym produkcie od Lirene, który ma zapewnić nam takie super utrwalenie nawet do 10godzin. 


Lirene Fix Up! Make Up - mgiełka utrwalająca makijaż
Ultralekka mgiełka pozostawia na twarzy delikatny, transparentny film, który chroni makijaż twarzy, oczu i ust przed czynnikami zewnętrznymi, takimi jak upał, deszcz czy zanieczyszczenia. W ten sposób przedłuża trwałość makijażu nawet o 10 h, a kolory pozostają żywe i nie blakną w ciągu dnia. Formuła mgiełki wzbogacona została o składniki aktywne, które nawilżają skórę i sprawiają, że jest odprężona. Mgiełka doskonale sprawdza się również jako produkt odświeżający skórę w ciągu dnia lub jako baza nawilżająca pod makijaż. Nie zawiera alkoholu


Mgiełka zamknięta w czarnej, eleganckiej buteleczce o pojemności 70ml, zakończonej atomizerem. Sposób jej użycia jest więc bardzo prosty - kosmetyk rozpylamy na skórę twarzy z odległości 15-20cm przy zamkniętych oczach i ustach. Następnie czekamy chwilę do wyschnięcia. Zapach kosmetyku jest miły dla mego nosa, trochę przypomina mi świeży ogórek.



Mój codzienny makijaż jest bardzo delikatny, można rzec znikomy. Jednak ostatnio miałam kilka wyjść, na których po prostu zależało mi by wyglądać lepiej i aby mój makijaż był na tyle trwały, abym nie musiała go poprawiać będąc na miejscu. Wiele słyszałam o fixerach, które mają wydłużyć i go utrwalić, dlatego też zdecydowałam się na użycie Lirene Fix Up! Mix Up. Nie oczekiwałam cudów, jednak produkt bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Mój makijaż przetrwał bez poprawek cały dzień - puder scalił się z twarzą, a na policzkach wciąż był róż, którym je musnęłam przy wychodzeniu z domu. Poszczególne warstwy pięknie złączyły się ze sobą, dając efekt wyrównania oraz naturalności na twarzy. Dodatkowym fajnym plusem mgiełki, jest to, że możemy ją również użyć bez makijażu, wtedy działa odświeżająco. 

Znacie mgiełkę Fix Up! Make up od Lirene? a może macie już swoją ulubiona?


Może Ci się spodobać

53 komentarze

  1. Miałam przyjemność używać tej mgiełki i również jestem zadowolona. Prawie rok temu byłam świadkową na weselu i spełniła swoje działanie w 100%. Dlatego mogę z sercem polecić każdemu ten produkt. Przyznam, że najfajniejsze jest właściwe samo uczucie tzw. odświeżenia. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie poznałam tego produktu od Lirene, wygląda jednak ciekawie. Ostatnio zaczęłam używać takich fixerów - ten będzie kolejnym, który wypróbuje. Ps. Piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chętnie sięgnę po ten fixer. Lubię takie produkty, a często mimo użycia kosmetyków bardzo dobrej jakości makijaż po kilku godzinach przestaje dobrze wyglądać, przez co muszę go często poprawiać. Mam nadzieję, że będę równie zadowolona! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam ten utrwalacz i jest ok, też niebawem o nim napiszę, cuda robi kryolan - też mam

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny kosmetyk. Może wypróbuje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam mgiełkę od Avon,dostałam w prezencie od siostry i jestem zadowolona 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja mgiełka z GR już powoli się kończy muszę spróbować czegoś nowego :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Z chęcią poznam ta mgiełkę podobnie jak Ty na co dzień nie maluje się za bardzo, ale na jakąś większą imprezę już tak i nie cierpię jak muszę co chwila wychodzić i poprawiać makijaż.

    OdpowiedzUsuń
  9. Używam mgiełek, ale tej jeszcze nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. O, takie 2 w 1 mi się bardzo podoba! Zapewne więcej korzystalabym z tej odswiezającej funkcji niż z utrwalenia, gdyż także rzadko dość mocno się maluje:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie, że ma działanie odświeżające:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chetnie ja wyprobuje, bo lubie miec makijaz caly dzień na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie czegoś takiego mi brakowało :) Utrwalenie makijażu jest naprawdę świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam utrwalacz od makijażu innej firmy i muszę przyznać, że... ani razu go nie użyłam ;-)) Jakoś tak zawsze zapominam ;/ Z drugiej strony rzadko aż tak bardzo zależy mi na nienagannym makijażu, bo lubię dokonywać poprawek w ciągu dnia :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przydała by mi się taka mgiełka. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mam żadnej mgiełki, ale będę musiała kiedyś jakąś kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  17. zaciekawiłaś mnie tym produktem, jutro lece kupić

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja na pewno wypróbuję tą mgiełkę. U mnie jest to niezbędny element makijażu a póki co nie mam ulubionej ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam tylko raz mgiełkę utrwalającą makijaż ale powodowała ściągnięcie i wysuszenie przez co zraziłam się do tego typu produktów

    OdpowiedzUsuń
  20. Niedługo będę miała ważną uroczystość, więc będzie to idealna okazja do wypróbowania tego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Faktycznie warto mieć taki produkt w kosmetyczce. Super sprawa, gdy nie trzeba poprawiać co chwilkę makijażu 😊

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam jej i w sumie nie używałam jeszcze utrwalających mgiełek. Trzeba nadrobić te braki, bo czasem by się przydało przedłużyć świeżość makijażu;>

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znałam tego produktu i jeszcze nie używałam ale ubóstwiam wszystkie takie mgiełki więc zapoznam się ze składem bliżej i może wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kiedyś miałam ją kupić :) natomiast moją ulubioną jest z mur :) mogę polecić z czystym sumieniem :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam taką mgiełkę z innej firmy ale jakoś jej nie używam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam klka mgielek utrwalajacych ale jakos sie nie moge do nich przekonac

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie używałam nigdy utrwalacza, myślę, że to przydatna rzecz!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam ją i jestem z niej bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie znam tej mgiełki. Mam tę z Golden Rose i dobrze mi się sprawdza, więc na razie się jej trzymam :D

    OdpowiedzUsuń
  30. oo ja nie mam ale chyba sie w nia zaopatrze :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie miałam osobiście okazji wypróbować tej mgiełki, obecnie mam działkę z jednej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie znam za bardzo kosmetyków z Lirene :) Tej mgiełki nie miałam i w zasadzie to nie miałam żadnego utrwalacza do makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Właśnie szukam jakiejś fajnej mgiełki a lirene lubię :>

    OdpowiedzUsuń
  34. Miałam tą mgiełkę i byłam zadowolona, dopóki nie poznałam fixera z Nyx :)

    OdpowiedzUsuń
  35. nie mam dostepu do tej marki i nigdy nie uzywalam mgielki utrwalajacej ale czaje sie na kilka :D bo widze ze to "zmieniajacy gre" produkt . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  36. takie działanie odświeżające bardziej mi pasuje

    OdpowiedzUsuń
  37. Nam się jednak nie przyda ❤malujemy się bardzo lekko i dość rzadko :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Przydalaby mi sie taka mgielka latem! Jezeli utrzyma mi makijaz przy wysokich temperaturach to biore :) musze wyprobowac.

    OdpowiedzUsuń
  39. Od dawna chciałam przetestować coś takiego!

    OdpowiedzUsuń
  40. nie znam tego produktu, ale bardzo lubię markę Lirene i chętnie sięgam po produkty z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  41. Szukałam takiego produktu i własnie dzięki Tobię z pewnością zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie używałam prędzej żadnych utrwalaczy makijażu ale z pewnością kupię na próbę :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja do tej pory na większe wyjścia używałam Fixera z Inglota ale jest dość drogi, może skuszę się tym razem na ten. Warto mieć taki kosmetyk w swoich zapasach. A ten ma piękne opakowanie

    OdpowiedzUsuń
  44. o czymś takim jak fixer usłyszałam pierwszy raz dopiero pare miesięcy temu, ale muszę przyznać, że jest to jeden z produktów kosmetycznych, który zaskoczył mnie i zaciekawił najbardziej, bo przecież przedłużyć trwałość makijażu to nie lada wyzwanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Nie stosuję nic takiego :D

    OdpowiedzUsuń
  46. Bardzo polubiłam się z nim :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Niestety niezbyt jestem przekonana do tego typu produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Fixsery bardzo lubię, ale tej mgiełki jeszcze nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Ciekawe czy ta mgiełka sprawdziłaby się u mnie. Czasami gdy zrobię sobie rano makijaż,to w południe już nie ma po nim śladu. Zostaje tylko tusz ma rzesach.

    OdpowiedzUsuń
  50. Muszę zamówić sobie tę mgiełkę na lato, bo znając życie cały mój makijaż będzie mi spływał.

    OdpowiedzUsuń
  51. Rzadko korzystam z fixerów, tego też jeszcze nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Nietrwały makijaż to największa zmora każdej kobiety. Nigdy nie używałam utrwalacza, zazwyczaj poprawiałam makijaż i tyle. Jednak takie rozwiązanie jest dużo prostsze.

    OdpowiedzUsuń
  53. Jeszcze nigdy nie miałam okazji korzystać z takich produktów, ale muszę Ci powiedzieć, że byłabym się skłonna przekonać do tej mgiełki. Mam wiele kosmetyków, które nie zachwycają wytrzymałością, a szkoda bo bardzo je lubię i może właśnie on by pomogł mi to zmienić :D

    OdpowiedzUsuń