Balsam aktywujący opaleniznę SPF 30 - Nivea Sun Protect & Bronze

by - 11.5.18

Od paru dni słońce nieźle mnie rozpieszcza - aktualnie mam 27 stopni w cieniu! Dlatego też stawiam przede wszystkim na dobrą ochronę, no ale nie oszukujmy się chciałabym się też również ładnie opalić. Jak to zrobić dobrze i bezpiecznie ? Nivea Sun Protect & Bronze Balsam aktywujący opaleniznę SPF 30, który dostałam w ramach akcji Przyjaciółki Nivea, przyszedł mi z pomocą. Jak się spisał ? Dowiecie się w dalszej części posta. 


Nivea Sun Protect & Bronze zapewnia 100% naturalnej i pięknej opalenizny i to z 0% samoopalacza. Zawiera ekstrakt roślinny z lukrecji, który w naturalny sposób stymuluje i pobudza procesy opalania w skórze (in vitro) dbając o powstanie pięknej i trwałej opalenizny, cokolwiek robisz.  Innowacyjna formuła chroniąca ubrania przed plamami pomaga łatwiej zredukować żółte plamy od filtrów UV po praniu. 


Zawiera wysoce skuteczny system filtrów UVA/UVB zapewniający natychmiastową ochronę przed poparzeniem słonecznym oraz przedwczesnym starzeniem się skóry Naturalnie uzyskany antyoksydant pomaga chronić skórę przed uszkodzeniami słonecznymi, wspierając jej naturalne procesy ochronne. Przyjazna dla oczu formuła - przebadana okulistycznie. Tolerancja dla skóry potwierdzona dermatologicznie.


Balsam zamknięto w poręcznej butelce z zamknięciem typu klik. Łatwo się go wydobywa i równie łatwo rozsmarowuje na skórze. Pachnie charakterystycznie - jak produkty Nivea. Tego zapachu nie pomylicie z żadnym innym ;). Kosmetyk nie bieli ubrań i wnika w skórę, nie zostawiając żadnej tłustej czy lepkiej warstwy. Jego działanie jest dwojakie - oprócz ochrony przeciwsłonecznej, ma on za zadanie uaktywnić naszą opaleniznę. Stosuję go codziennie w te słoneczne dni i pomimo wielkiego upału i długiej ekspozycji na słońce nie doznałam poparzeń słonecznych. Fakt, że z natury mam ciemną karnację i opalam się od razu na brązowo - nigdy nie byłam tzw. czerwonym rakiem. Jednak myślę, ze balsam fajnie przyśpieszył ten efekt mojej opalenizny, a dodatkowo dał nawilżenie moim nogom, a to u mnie jest szczególnie pożądane. 

Znacie ten balsam? A może stosujecie inny?

Może Ci się spodobać

50 komentarze

  1. Od lat mam problem z opalaniem. Na słońcu muszę spędzić kilka godzin, aby choć lekko skóra się zarumienila. Chętnie sięgne po ten balsam, gdyż marzy mi się piękna opalenizna w tym roku, a pogoda sprzyja! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawy produkt, może dzięki niemu przestanę się opalać na czerwono :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze tego balsamu.

    OdpowiedzUsuń
  4. This is so inspiring!
    I love the post:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam tego balsamu, ale z przyjemnością bym go przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetnie , ze balsam chroni skórę przed oparzeniami i ma optymalny faktor,

    OdpowiedzUsuń
  7. Zastanowię się nad nim przy wyborze kosmetyków do opalania ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Taki produkt latem to powinien być niezbędnik. Bardzo lubię produkty Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię produkty Nivea ale ostatnio rzadko sięgam po ich kosmetyki. Stawiam raczej na naturalną pielęgnację :) Super, że u Ciebie się sprawdził. Ja ostatnio skusiłam się na balsam do opalania Nacomi i w weekend będę testować :D Również mam to szczęście, że moja karnacja jest dosyć ciemna i opalam się na brązowo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja jestem zachwycona tym produktem, ostatnio się świetnie sprawdził na słoneczku :) śliczne zdjęcia!

    ZAPRASZAM NA MÓJ BLOG TINYPURPOSE OFFICIAL / klik /
    Mój instagram ♡ /klik/
    email - tinypurpose@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Na lato w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na pewno na lato sobie go kupie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Byłam u Zuziu i czytałam o nim opinię ale dalej nie jestem w stanie się przekonać do produktów Nivea :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Powoli zaczynam szukać balsamu na lato, więc może skusze się na ten :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo jestem ciekawa efektu jaki daje. Chciałabym nadać skórze naturalnego koloru.

    OdpowiedzUsuń
  16. W sam raz na upalne dni :) Chyba się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajny produkt, i ciekawie się zapowiada.. chyba się za nim rozejrzę

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam go, ale czytam o nim juz sporo dobrego. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja go bardzo polubiłam, ja również na czerwono się nie opalam, tylko pierwsze słońce daje mi lekko czerwonawy odcień i dzięki temu balsamowi w tym roku tego uniknęłam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Od lat używam Nivea i Ziaja na zmianę, ostatnio przerzucilam się na Avon przyspieszacz do opalania. Tego nie znałam, więc skoro można szybko i bezpiecznie to wracam do Nivea 😎

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam go, ale czeka na swoją kolej:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo się z nim polubiłam i stosuję go na te partie, które chce żeby się ładnie opaliły :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Chyba jestem jedyną osobą, która nie lubi opalania. Zawsze chronię się filtrami 50 XD

    OdpowiedzUsuń
  24. Tez lubie jego działanie

    OdpowiedzUsuń
  25. Szkoda, że nie mają 50 :( Chyba, że tylko u mnie w Rossmanie nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  26. Lubie nivea. W zeszlym roku mialam m.in. ich kosmetyki na lato. Pierwszy kontakt z mocnym sloncem jestem efektem na czerwono. Zawsze tak mam. Potem juz z gorki idzie. Ale zawsze bylam zadowolona z nivea.

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo fajnie sie on u mnie sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  28. u mnie ten kosmetyk dobrze się sparawdza.

    OdpowiedzUsuń
  29. Jestem bardzo ciekawa tego kosmetyku muszę się za nim rozglądnąć.

    OdpowiedzUsuń
  30. Chyba sięgnę po ten kosmetyk, bo jeszcze nie złapałam zbyt wiele opalenizny po zimie;>

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie znam tego balsamu, raczej unikam opalania się i pokazuje się na słońcu z filtrem powyżej 50 a i tak czasem zamieniam się w typowego raczka :(
    Pozostał mi więc samoopalacz

    OdpowiedzUsuń
  32. nie uzywalam nigdy tego typu produktow

    OdpowiedzUsuń
  33. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  34. Lubię tego typu produkty i latem często po nie sięgam

    OdpowiedzUsuń
  35. Tez go mam i bardzo się z nim polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja się nie opalam i stosuję filtr 50. ;) :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mam spory zapas produktów tego typu ale o tym czytalam tak dużo fajnych recenzji że mam w planach jego zakup.

    OdpowiedzUsuń
  38. Lubię kosmetyki do opalania od Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam mega jasna karnacje a więc zawsze używam 50

    OdpowiedzUsuń
  40. Taki balsam to coś dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Idealny produkt przed wakacjami! Dzięki! :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo ciekawy produkt, nigdy nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Produkt zdecydowanie dla mnie, lubię się opalać, ale lubię też gdy moja skóra jest odpowiednio chroniona

    OdpowiedzUsuń
  44. Super, produkt idealny, nie dość że zapewnia świetną ochronę, przyspiesza opalanie to jeszcze rewelacyjnie nawilża - Wow cos idealnego dla mnie 😃

    OdpowiedzUsuń
  45. Fajny produkt, ale nie czuję potrzeby stosowania takich produktów :D

    OdpowiedzUsuń
  46. Od lat używamy produktów Nivea. W te lato zapewne wybiorę również te marke :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Ale piękne zdjęcia! Ja już w tym roku raz zaliczyłam małe poparzenie słoneczne i od niedawna stosuje właśnie ten balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Uwielbiam produkty od Nivea i własnie zdałam sobie sprawę, że jeszcze nigdy nie miałam od nich nic do opalania. Pytanie brzmi :czemu?, hm?

    OdpowiedzUsuń
  49. Super produkt na lato !

    OdpowiedzUsuń
  50. Nie znam tego balsamu. Uwielbiam.marke Nivea ale nie miałam okazji korzystać z tego produktu

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Waszą aktywność.
Jeśli obserwujesz mojego bloga, daj znać!

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu