Bielenda Vegan Friendly - peeling i masło do ciała

by - 7.5.18

Skóra na moim ciele jest dość sucha i wymaga systematycznej, codziennej pielęgnacji. To czego oczekuje od kosmetyków to przede wszystkim dobrego nawilżenia, ale też takiego który będzie trwał dłużej. Jak wiecie chętnie sięgam po nowości, a szczególnie te z naturalnym składem, dlatego też z wielką ciekawością zapoznałam się z kosmetykami Bielenda Vegan Friendly


Bielenda Vegan Friendly to linia kosmetyków do pielęgnacji ciała, które mają konkretne, krótkie składy, bez zbędnych substancji i konserwantów oraz są przyjazne dla wegan i osób, które szukają naturalnych składów. 

Bielenda Vegan Friendly Masło do ciała Awokado
Aksamitnie kremowe Masło do ciała wzbogacone o naturalny olej awokado  to idealny sposób na poprawę wyglądu i kondycji skóry całego ciała, w przyjaźni z naturą. Dzięki zawartości naturalnej witaminy E aktywnie dba o skórę, odżywia ją, ujędrnia, nawilża i uelastycznia, przywracając niezwykłą gładkość i sprężystość. 




Masełko występuje w kilku wersjach : Coconut, Shea, Orange, Avocado, Buriti. Moja wersja to awokado. Jego konsystencja jest bardzo przyjemna - nie jest mocno zbita, ale też nie jest zbyt rzadka i nie ucieka z rąk. Łatwo aplikuje się na skórę i szybko się w nią wchłania. Zaraz po aplikacji możemy spokojnie nałożyć ubranie, bez obawy o tłustą, lepką warstwę. Zapach awokado jest subtelny i bardzo mi się podoba. Jeśli chodzi o nawilżenie to jest ono na bardzo dobrym poziomie. Moja skóra stała się miękka w dotyku, wygładzona i mam wrażenie, że zregenerowana. Jest to jedno z lepszych maseł do ciała, które miałam okazje stosować, a przy tym jego cena jest na prawdę niewygórowana. 

Bielenda Vegan Friendly Peeling do ciała Arbuz
Niezwykle przyjemny w aplikacji peeling o wspaniałym owocowym zapachu oraz  innowacyjnej nietłustej formule, opartej na naturalnym cukrze oraz mielonych pestkach kokosa. Peeling niezwykle skutecznie, a jednocześnie delikatnie, złuszcza szorstki, zgrubiały martwy naskórek, oczyszcza skórę, przywraca jej gładkość i miękkość. Peeling doskonale nawilża, wspomaga jędrność i elastyczność skóry, poprawia jej kondycję i wygląd.  Owocowa formuła peelingu została wzbogacona o prowitaminę A, pochodzącą z naturalnych olejów roślinnych – silny antyutleniacz o działaniu przeciwrodnikowym i odmładzającym.  Pobudzający kolor i egzotyczny wakacyjny zapach, dodają energii, pobudzają do działania i ożywiają zmysły.

 
Arbuzowy peeling Bielenda Vegan Friendly ukrywa się w tubce o pojemności 200g. Zamknięcie typu klik. Na jego zużycie mamy pół roku od otwarcia, jednak przy regularnym stosowaniu spokojnie zużyjemy go w około 3-4 tygodnie. Konsystencja peelingu jest żelowa, jednak mimo to kosmetyk świetnie radzi sobie ze złuszczeniem skóry, pozostawiając ją miękką i gładką. Nie pozostawia on po sobie tłustej warstwy, do której mają tendencje mocno odżywcze produkty. Barwa peelingu jest czerwona, a w środku znajdują się ciemne drobinki - zmielone pestki kokosa, co rzeczywiście przywodzi na myśl arbuz ;). Jeśli chodzi o zapach to również nie zawiedziecie się w tej kwestii, gdyż kosmetyk pachnie bardzo przyjemnie i delikatnie arbuzem - zapach letni i wakacyjny.

Podsumowując oba produkty, bardzo przypadły mi do gustu i myślę, że po ich zużyciu nie raz jeszcze po nie sięgnę. A Wy znacie Bielenda Vegan Frendly? 

Może Ci się spodobać

55 komentarze

  1. Dobrze, ze maselko awokado Ci sie trafilo. Widze, ze i kokosowe jest, a ja ich w kosmetykach nie lubie. Lubie masla o lekkiej konsystencji, nie lepiace sie. Wieksza moja uwage przykul peeling. Piekny kolor. Zapach arbuza bardzo lubie. Nie lubie typowych zdzierakow, ten by mi na pewno przypadl do gustu. Zwlaszcza, ze marke Bielenda znsm. Czesto gosci u nas w domu

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja uwielbiam peelingi! I markę Bielenda również :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten peeling zdecydowanie rest kosmetykiem dla mnie. Uwielbiam arbuza w każdej możliwej postaci, a że mój peeling właśnie się kończy, to chętnie po niego sięgne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bielenda zawsze się u mnie sprawdza. Peeling brzmi ciekawie. Na pewno się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Używałam tego pilingu lubiłam jego zapach ale też fajnie się sprawdza 🙂

    OdpowiedzUsuń
  6. Nawilżanie też jest dla mnie kluczowe. Fantastycznie, że masełko występuje w kilku wersjach a Twoja świetnie się spisuje, to ten kosmetyk najbardziej mnie zainteresował

    OdpowiedzUsuń
  7. Chcę ten peeling !! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię kosmetyki marki Bielenda :) Miałam ten peeling i bardzo się z nim polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię tego typu peelingi.

    OdpowiedzUsuń
  10. Peelingi bielendy bardzo lubię, tego jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  11. uwielbiam Bielendę, tych nie znam. Peeling kusi

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten peeling arbuzowy chętnie bym poznała, wygląda fantastycznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Arbuzowy peeling jak to pięknie brzmi. Jestem mega ciekawa jak by się u mnie spisał.

    OdpowiedzUsuń
  14. Arbuzowy peeling wygląda bardzo wakacyjnie i zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  15. To chyba jakaś nowa linia? Masełko niekoniecznie, bo mam zapas, ale z chęcią sięgnęłabym po peeling. Trafiłaś z postem, na dworze jest tak przyjemnie, że soczyste arbuzy to must have ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny kolor ma ten peeling.

    OdpowiedzUsuń
  17. Yo masło do ciała jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie znam ale bardzo chetnie poznam:) lubie takie kosmetyki:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bielenda jest jedną z moich ulubionych firm, Natomiast z tej linii nie miałam jeszcze nic :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Peeling chciałabym wypróbować chociażby ze względu na zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam to masło, fajnie nawilżało skórę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Peeling ogromnie mnie zainteresował - jeśli pachnie tak jak sobie wyobrażam to biorę od razu!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja z Bielendy miałam niewiele kosmetyków. Ten peeling arbuzowy muszę mieć - kocham arbuza :)

    OdpowiedzUsuń
  24. peeling wygląda bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  25. bardzo lubie te marke i chętnie siegam także po tę serię

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie znam ani jednego z tych kosmetyków, ale masełko z awokado jakoś mnie kusi. Nie miałam jeszcze styczności z takimi kosmetykami jakoś stroniłam od nich :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Peeling arbuzowy jeszcze takiego nie miałam więc chętnie bym go poznała.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten peeling wygląda po prostu fantastycznie! Nigdy nie widziałam jeszcze takiego koloru w kosmetyku! Po prostu muszę go mieć! :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Arbuzowy peeling! Kupił mnie już sam ten napis, obietnica zapachu i jego świetny wygląd. Koniecznie muszę go mieć jako maniaczka peelingów.

    OdpowiedzUsuń
  30. Lubię takie peelingi, na pewno pachnie super ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Peeling o zapachu Arbuza! Muszę go mieć !
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam peelingi, a ten wygląda wyjątkowo aromatycznie. Koniecznie muszę go kupić.

    OdpowiedzUsuń
  33. Jestem mega ciekawa tej linii, a ten peeling arbuzowy wygląda obłędnie. Muszę w końcu je kupić!

    OdpowiedzUsuń
  34. Dobrze, że jesteś zadowolona :) Zaciekawił mnie ten peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Peeling arbuzowy chętnie bym wypróbowała. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie znam jeszcze nic z tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  37. Jeszcze nigdy się nie zawiodłam na kosmetykach z Bielendy, uwielbiam tę markę!

    OdpowiedzUsuń
  38. Bielenda potrafi nieźle zaskoczyć jeśli chodzi o jakość

    OdpowiedzUsuń
  39. Arbuzowy peeling mnie naprawdę kusi!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Piękne żywe kolory... uwielbiam takie kosmetyki w kolorowych tubach.

    OdpowiedzUsuń
  41. Ostatnio zastanawiałam się nad tymi produktami, bo bardzo zachęcają. Pewnie niedługo i ja sobie sprawie coś z tej serii;D

    OdpowiedzUsuń
  42. Peeling arbuzowy zachęciła mnie już na pierwszy rzut oka, wiec z chęcią po niego sięgnę. Mus również mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Arbuzowy peeling to cos dla mnie! Koniecznie musze go kupic :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Uwielbiam peelingi! Arbuzowy na lato! Brzmi rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  45. Oba produkty są zachęcające :)

    OdpowiedzUsuń
  46. O mamusiu uwielbiam arbuzy :D Peeling muszę mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  47. Tego peelingu z chęcią bym spróbowała! Choć i to masło do ciała później jest wskazane :) Duet na oko idealny:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Uwielbiam pięknie pachnące peelingi, dlatego chętnie sięgnę po ten który prezentujesz.

    OdpowiedzUsuń
  49. Nie słyszałam o tych produktach, ale bardzo mnie zaciekawiły, szczególnie peeling do ciała - Arbuzowy.

    ZAPRASZAM NA MÓJ BLOG TINYPURPOSE OFFICIAL / klik /
    Mój instagram ♡ /klik/
    email - tinypurpose@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  50. Marka Bielenda zdecydowanie robi świetne produkty i dodatkowo niektóre z nich mają świetne składy :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Jeśli są wegańskie, to już na wstępie mi się podobają :D

    OdpowiedzUsuń
  52. To masło z Avocado bardzo ładnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Kusi mnie ten arbuzowy peeling ! Musi super pachnieć ❤

    OdpowiedzUsuń
  54. Peeling ma niesamowity kolor - wprost uwodzi, jeśli dodatkowo zapach jest tak kuszący to jest to istny raj 😊 uwielbiam awokado, więc myślę, że kosmetyki z jego składem również przypadlyby mi do gustu 😉

    OdpowiedzUsuń
  55. Firmę znam, ale seria jest dla mnie nowością. Peelingi uwielbiam i chętnie wypróbuję. A co do masełka to wolałabym kokosowe. Jeżeli przy najbliższych zakupach znajdę te produkty stacjonarnie to chętnie zakupię!

    OdpowiedzUsuń