Floslek Balance T-zone - kosmetyki do cery mieszanej

by - 20.7.18

Jakiś czas temu miałam okazję zapoznać się z kosmetykami marki Floslek do cery mieszanej. Kosmetyki przywędrowały do mnie w formie pięknego Beauty Boxa, który skrywał 4 różne produkty mające za zadanie pielęgnację mojej twarzy. Dziś chciałabym Wam zaprezentować je wszystkie i opowiedzieć jak się u mnie spisały. 


Seria Balance T-zone, są to kosmetyki stworzone do cery mieszanej, czyli przesuszonej na policzkach i przetłuszczonej w strefie T. Zestaw ten ma za zadanie: 
- przywrócić równowagę między miejscami przesuszonymi i przetłuszczonymi 
- zmniejszyć i rozjaśnić ślady po niedoskonałościach 
- zredukować nadmiar sebum, oczyścić i zmniejszyć pory.



To na co zwróciłam uwagę na początek to szata graficzna produktów, utrzymana w ładnym miętowym kolorze. Warto również wspomnieć, że aż trzy kosmetyki z tej serii są produktami wegańskimi. A co wchodzi w skład serii? Jak już wspomniałam są to cztery kosmetyki : glinka myjąca 2w1, peeling z kwasami AHA, krem normalizujący na dzień oraz krem korygujący na noc.

Floslek Instant Detox 2 w 1 glinka myjąca
Dwufunkcyjny preparat oczyszczająco-pielęgnacyjny do cery tłustej i mieszanej na twarz, szyję i dekolt. Codzienne mycie (1/) daje efekt idealnie czystej i matowej skóry, a aplikacja w postaci maski (2/) wygładza, detoksykuje i wyraźnie poprawia jej kondycję. Polecany osobom w każdym wieku. Glinka kaolinowa skutecznie redukuje nadprodukcję sebum, detoksykuje i dotlenia oraz reguluje metabolizm skóry. D-pantenol (Prowitamina B5) regeneruje, nawilża i wygładza skórę, a olej z róży górskiej, dzięki wysokiej zawartości witaminy A oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych (głównie kwas linolowy oraz kwas linolenowy), posiada silne właściwości regenerujące, zmiękczające, wygładzające i nawilżające. 


Glinka jest bezzapachowa. Jej konsystencja jest dość gęsta w kolorze kawy z mlekiem, a to dzięki zawartości w składzie algi brunatnej, najbogatszej w oligoelementy i sole mineralne. Laminaria zawiera największą wśród alg ilość organicznego jodu, który stymuluje aktywność enzymów, zwiększa eliminację płynów, działa detoksykująco i bakteriosatycznie. Glinkę możemy stosować ją w dwojaki sposób : do oczyszczania twarzy, wtedy łączymy ją z wodą i masujemy nią twarz a następnie spłukujemy. Drugi sposób to używanie jej jako maseczka, w tym celu należy pozostawić ją na twarzy przez około 15minut. Jeśli chodzi o właściwości myjące, to spisuje się całkiem w porządku. Ładnie usuwa sebum i inne małe zanieczyszczenia, matowi skórę i odświeża ją. Jednak ja zdecydowanie wole jej drugi sposób działania, czyli maseczkę. Bez problemu rozprowadza się na skórze, nie spływa z twarzy, a po 15minutach nie tworzy się z niej nieprzyjemna skorupa. Podczas zmywania produkt się maże, więc dobrze jest użyć gąbeczki. Jeśli chodzi o działanie to jestem zachwycona - skóra jest wygładzona, zregenerowana i nawilżona. Glinka skutecznie trzyma w ryzach produkcję sebum, detoksykuje i dotlenia, a także reguluje metabolizm skóry. Producent zaleca jej stosowanie 2 razy w tygodniu.

Floslek Gommage Peeling z kwasami AHA
Ekspresowy peeling, który już po pierwszym użyciu głęboko oczyszcza, usuwa zrogowaciały naskórek i zmniejsza uczucie szorstkości. Regularnie stosowany odblokowuje i zmniejsza pory, redukuje natłuszczenie oraz poprawia kondycję skóry. Gommage Peeling z kwasami AHA (pH 1,75 – 2,4) zawiera odpowiednio dobrane kwasy owocowe, które działają wybiórczo na skórę, doprowadzając do jej łagodnego złuszczenia. Sposób złuszczania nazywany jest często „gumkowaniem”. Kwasy owocowe AHA skutecznie złuszczają martwy naskórek, dzięki czemu skóra jest odświeżona a niedoskonałości widocznie wygładzone. Kwas migdałowy (1%) sprawia, że cera staje się jaśniejsza, bardziej napięta, lepiej nawilżona. Wpływa również korzystnie na zwężenie porów oraz zmniejsza łojotok. Nie powoduje przy tym zaczerwienienia ani podrażnień. Ekstrakt z aceroli przyspiesza regenerację naskórka, głęboko nawilża i ujędrnia skórę.


Peeling ma konsystencję żelu, który rozprowadzamy na zwilżonej skórze twarzy, szyi i dekoltu. Wykonujemy nim delikatny masaż do momentu pojawienia się drobinek złuszczonego naskórka.
Producent zaleca przez pierwszy tydzień stosować peeling codziennie, następnie 2-3 razy w tygodniu, aby potrzymać efekt. Już przy pierwszym użyciu zaskoczył mnie pod względem działania i ilości złuszczonego naskórka. Nie sądziłam, że będzie tego tyle, gdyż peelingi wykonuje regularnie, ale widać nie są tak dogłębne jak ten. Producent zaleca stosowanie na początku codziennie przez kilka dni i tak też zrobiłam. Z każdym dniem na mojej skórze podczas peelingowania pojawiało się coraz mniej naskórka. W tym momencie wystarczy, że użyję go 2 razy w tygodniu i efekt jest utrzymany. No właśnie a jaki to efekt? Kosmetyk delikatnie i skutecznie usuwa martwy naskórek, nie podrażniając przy tym naszej skóry ani nie wysuszając jej. Nie wystąpiły również żadne zaczerwienienia ani pieczenia. Bo o to obawiałam się najbardziej. Moja cera stała się gładka, aksamitna, rozjaśniona i odświeżona, a pory wyraźnie się zmniejszyły. Peeling wędruje na listę moich kosmetycznych hitów.

Floslek Krem korygujący z kwasami AHA i PHA na noc
Krem pielęgnuje skórę mieszaną, tłustą w strefie T (czoło, nos, broda) i często przesuszoną na policzkach. Przywraca równowagę między przetłuszczającymi i przesuszającymi się partiami skóry oraz zapewnia optymalny poziom nawilżenia w obu strefach. Zmniejsza widoczność niedoskonałości, poprawia wygląd i kondycję skóry - staje się ona aksamitnie gładka i rozjaśniona. Polecany dla osób w każdym wieku. Dzięki połączeniu kwasu laktobionowego i migdałowego krem (pH 3,5 – 4,5) delikatnie złuszcza martwy naskórek, ogranicza powstawanie zaskórników i redukuje wydzielanie sebum w strefie T. Intensywnie nawilża, stymuluje produkcję kwasu hialuronowego oraz wzmacnia mechanizmy naprawcze. 

Jeśli chodzi o krem to jest on o lekkiej konsystencji, dzięki czemu dobrze się rozprowadza i szybko wchłania do matu. Posiada bardzo delikatny zapach. W jego składzie znajdziemy kwas laktobionowy oraz migdałowy, który delikatnie złuszczają martwy naskórek. Tu też trochę obawiałam się o podrażnienia, jednak nie wystąpiły żadne z czego jestem bardzo zadowolona. Jego działanie zaliczam zdecydowanie do pozytywnych, gdyż krem wygładził skórę, zmniejszył wydzielanie sebum, zwęził pory i ograniczył powstawanie zaskórników. Moja skóra wygląda promiennie, a przebarwienia zniknęły, lub stały się mniej widoczne. Taki efekt jak najbardziej do mnie przemawia.

Floslek Krem normalizujący SPF10 na dzień
Krem skutecznie pielęgnuje skórę mieszaną, tłustą w strefie T (czoło, nos, broda) i często przesuszoną na policzkach. Przywraca równowagę między przetłuszczającymi i przesuszającymi się partiami skóry oraz zapewnia optymalny poziom nawilżenia w obu strefach. Redukuje nadmiar sebum, chroni przed przesuszeniem i poprawia ogólny wygląd. Konsystencja nie obciąża skóry a krem doskonale się wchłania. Skóra jest aksamitnie gładka i matowa oraz odzyskuje naturalny, zdrowy koloryt. Polecany osobom w każdym wieku. Egzopolisacharyd pozyskiwany z planktonu morskiego u wybrzeży Bretanii, wchłania na zasadzie gąbki produkowane sebum i nie absorbuje wody, co powoduje dodatkowe nawilżenie suchych partii skóry. FitoVIT complex (wyciąg z mydlnicy, skórki cytrynowej, łopianu, szałwii, bluszczu, rukwi wodnej, morszczynu, kasztanowca, drożdży oraz witamin z grupy B) oczyszcza i nawilża skórę, redukuje wydzielanie sebum oraz przywraca równowagę w mikroflorze skóry.


Funkcja tego kremu to przywrócenie równowagi pomiędzy strefami T a suchymi policzkami. Ten krem jest dość treściwy, jednak jego formuła nie obciąża skóry. Rozprowadza się dobrze na skórze i szybko w nią wchłania. Pozostawiając delikatną warstwę. Jeśli chodzi o zapach to tu jest słodkawy, bardzo delikatny. Jego działanie to dobre nawilżenie skóry, wygładzenie jej oraz odżywienie. Poza tym również zmniejsza nadmiar wydzielanego sebum. Krem można stosować pod makijaż, jednak uważajmy, aby go nie nałożyć zbyt dużo, gdyż wtedy powoduje świecenie. Ten kosmetyk również bardzo polubiłam i lubię go używać. 

Jeśli chodzi o przeznaczenie to linia Floslek Balance T-zone nadaje się do pielęgnacji skóry mieszanej w każdym wieku. Jeśli zmagacie się z niedoskonałościami, nadmiernym wydzielaniem sebum i zmęczoną, szarą cerą to polecam sięgnąć po te produkty. Moim faworytem stał się peeling, jednak nie wykluczone, że Wy znajdziecie swojego ulubieńca wśród pozostałej trójki. Wypróbujcie i dajcie znać.

Może Ci się spodobać

49 komentarze

  1. Najbardziej zainteresowała mnie ta glinka myjąca. Skoro są takie świetne efekty to chętnie wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  2. Już kiedyś słyszałam o tych produktach. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tez najbardziej jestem zadowolona z peelingu. Pozostale 3 kosmetyki podarowalam kolezance, gdyz ja mam nieco inny typ skory i chcialam sprawdzic efekty u innej osoby, zmagajacej sie z pewnymi problemami. Zatem wkrotce i u mnie pojawi sie recenzja na temat tego Boxu. Mietowy kolor calej serii wyglada pieknie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Box bardzo fajny akurat mam cerę mieszaną więc to coś dla mnie lubię pilingi i ten też mnie zaciekawił 🙂

    OdpowiedzUsuń
  5. Idę dziś na zakupy i w planach mam kupno tego peelingu. Każdy chwali to muszę go poznać

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakochałam się w tej serii jest najlepsza

    OdpowiedzUsuń
  7. Kosmetyki idealne dla mnie, może kiedyś po nie sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Peeling jest genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie piękne pudełeczko z kosmetykami 😍❤️

    OdpowiedzUsuń
  10. ta seria nie powinna się u mnie sprawdzić ze względu na to, że jest przewidziana do innego typu skóry niż sama mam , okazało się inaczej, jest rewelacyjna, szczególnie peeling , glinka i krem normalizujący, który w upalne dni doskonale matuje mi buzię.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znałam wcześniej tych kosmetyków, ale jako właścicielka cery mieszanej będę musiała przetestować 😊

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny ten box :)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie peeling sprawdził się najlepiej - jednak miałam problem z jego zmywaniem - dopóki nie znalazłam sposobu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam tej serii ale po opisie wnioskuję że mogłaby się u mnie sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
  15. Już tyle naczytałam się o tej linii, że chyba pora wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  16. Sporo już czytałam o tej serii... same dobre opinie:)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam wiele dobrego o tych produktach;>

    OdpowiedzUsuń
  18. Pierwszy raz spotykam się z tymi produktami. Ostatni krem mnie bardzo zaciekawił ^^ Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Myślę , że box dla mojej cery bylby strzałem w dziesiątkę

    OdpowiedzUsuń
  20. o box ciekawy gdyz mam cere mieszana :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Dużego dobrego słyszałam o tej serii, wydaję się być idealna dla mojej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ciekawi mnie ta seria 🤔

    OdpowiedzUsuń
  23. Ogromnie jestem ciekawa tego peelingu. Tyle osób go chwali, że musi byc naprawdę rewelacyjny :) Kupię go :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Słyszałam same dobre opinie o tym peelingu :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Stosuje te kosmetyki od pewnego czasu i jestem naprawdę zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam kolor miętowy. Szata graficzna jest cudowna. Mam tak rozszerzone pory na nosie i policzkach, że przydałby mi się taki zestaw

    OdpowiedzUsuń
  27. Fantastycznie prezentują się te kosmetyki. Wiele już o nich słyszałam. Koniecznie muszę je wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  28. idealny box dla cery mieszanej, takiej jak moja

    OdpowiedzUsuń
  29. koniecznie muszę wypróbować ten zestaw

    OdpowiedzUsuń
  30. Dużo dobrego słyszałam o tej serii i mam ochotę ją poznać.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ciekawa linia, już czytałam o niej dużo dobrego.

    OdpowiedzUsuń
  32. Też posiadam te produkty i przyznaje że całkiem fajnie mi się sprawdzają, część oddałam też mojemu facetowi który ma bardziej problematyczna cerę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Nie mam cery mieszanej, ale myślę, że u mnie także fajnie sprawdziły by się te kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  34. cudowne kosmetyki :) nie testowałam ich jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Już od jakiegoś czasu zastanawiam się nad tym peelingiem gommage, ale obawiam się czy te kwasy nie będą za mocne? Ze względu na cerę naczynkową nie mogę zadnych peelingów mechanicznych.

    OdpowiedzUsuń
  36. Spodobała już jakiś czas mi się ta seria :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie dla mnie ta seria niestety ;(

    OdpowiedzUsuń
  38. U mnie ten zestaw sprawdził się rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Już widziałam ten wpis u Zuzi, bardzo mnie zaciekawił, chociaż nie do konca mi się te składy podobają. W ostateczności wypróbowałabym :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Peeling i krem z kwasami najbardziej mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Już czytałam kilka opinii o tej serii, kusicie i nic więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja bardzo chętnie wypróbuję, gdyż na temat tej serii czytałam wiele pozytywnych recenzji. Uwielbiam dbać o skórę kompleksowo, więc taki box jest dla mnie idealny:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Coraz częściej tą serię widzę na blogach :) Kusi mnie bardzo , będę musiała się w nią zaopatrzyć <3
    Buziaki <3

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja najbardziej z całej serii polubiłam się z peelingiem

    OdpowiedzUsuń
  45. Glinka myjaca to coś co chętnie bym sprawdziła na własnej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  46. To zdecydowanie idealne dla mnie i mojej cery

    OdpowiedzUsuń
  47. Bardzo fajne kosmetyki. Koniecznie muszę poznać je bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  48. Najbardziej zaintrygowała mnie glinka myjąca.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Waszą aktywność.
Jeśli obserwujesz mojego bloga, daj znać!

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu