Mascara AVON Big&Extreme. Ekstremalny efekt?

by - 26.9.18

Całkiem niedawno do moich rąk trafiła cudowna, personalizowana paczka od Avon Polska. Byłam pod wrażeniem tego, jak została wykonana - firma zadała sobie trud, aby wyszukać zdjęcia i wiadomości na temat mojego bloga i mnie samej - to niezwykłe miłe i za to dziękuję! To co znalazłam w środku, to maskara Avon Mark Big&Extreme.


To co zwróciło moją uwagę po otwarciu opakowania to szczoteczka. Jest ona na prawdę oryginalna i chyba nie kojarzę, abym spotkała się z nią w innych tuszach. Na zdjęciu wygląda na dość sporą, jednak spokojnie, gdyż bardzo wygodnie maluje się nią rzęsy. Jej budowa to połączenie różnej długości włosków ułożonych w spiralkę. Dzięki takiemu rozwiązaniu z łatwością dociera do wszystkich, nawet najkrótszych rzęs. Wystarczy kilka wprawnych ruchów ręką i zdołamy dokładnie pokryć maskarą rzęsy. Warto tu dodać, że nowy tusz jest przez pierwszy tydzień używania dość rzadki więc może się rozmazywać, ale z czasem będzie lepiej.


Mascara Avon Big&Extreme ma gwarantować nam efekt przedłużonych rzęs niczym prosto z salonu. Zastosowano w nim unikalną formułę Elasto Volumeric, która ekstremalnie wydłuża i pogrubia rzęsy. No i jak wygląda efekt? Otóż jeśli jesteś posiadaczką naturalnie dość długich rzęs (ja nie jestem;p) to faktycznie maskara Avon sprawi, że efekt będzie spektakularny. Jeśli chodzi o właścicielki krótkich rzęs to dwie warstwy tuszu sprawią, że powinny być zadowolone.


Małym problemem może być nadmierna ilość tuszu na szczoteczce, gdyż produktu nabiera się dość dużo. Przez co łatwo można posklejać rzęsy i porobić grudki. Jednak wystarczy dobrze rozczesać je po pomalowaniu. Jeśli chodzi o trwałość to oceniam go świetnie, gdyż po całym dniu tusz nie odbił się na górnej powiece ani nie osypał. Łatwo też się zmywa płynem micelarnym.


Mascara Big&Extreme dostępna jest w trzech kolorach - black, brown i navy. Kupić ją można u konsultantek AVON, bądż na stronie www.avon.pl.


Może Ci się spodobać

40 komentarze

  1. Bardzo fajny efekt, ładnie podkreśla oko. Lubię takie szczoteczki więc przy następnej okazji chętnie go zamówię. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tę mascarę,trzeba rzeczywiście uważać,by za dużo tuszu nie nabrać,ale efekt jest.

    OdpowiedzUsuń
  3. Efekt jest naprawdę zadowalający.

    OdpowiedzUsuń
  4. Efekt mi się podoba. Fajnie zagescil rzęsy 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow genialnie spersonalizowane! Jestem pod wrazeniem. Jak sie dobrze ze szczoteczka popracuje, to i nakladana ilosc sie wyreguluje :) ja zamawialam juz mascary z Avon i bylam zadowolona. Ale i tak pomyslowosc paczki jest bomba!

    OdpowiedzUsuń
  6. Efekt bardzo ładny :) Co do przesyłki - taka personalizacja robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem konsultantką, a nie miałam jeszcze okazji jej używać, więc na pewno zamówię w nowym katalogu. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie tusze od AVON uczulają niestety. A ostatnio gdzieś wyczytałam, że AVON testuje produkty na zwierzętach... ;(

    OdpowiedzUsuń
  9. efekt jest fajny, nie widać tych grudek. ja kiedyś uwielbiałam tusz superSHOCK z avon

    OdpowiedzUsuń
  10. Dla mnie ze względu na szczoteczkę odpada.

    OdpowiedzUsuń
  11. też musze dobrze rozczesywać

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajna paczka. Większość tuszy jest rzadka jak się je otworzy, ten fajnie całkiem podkreśla rzęsy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiem ja jakoś specjalnie nie jestem przekonana do kosmetyków z Avonu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie lubię Avonu. Kiepskie kosmetyki, a PR jeszcze gorszy :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Efekt podoba mi się, ciekawe jak u mnie by wypadła!

    OdpowiedzUsuń
  16. Znam Avon od lat, gdyż jestem konsultantką!
    Z tą personalizacją faktycznie się postarali :) uwielbiam ten tusz. Moim pierwszym ulubieńcem był Super Shock od Avon. Te nowe odmiany też odbijają moje serce, a trwałość jest rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Efekt bardzo fajny mniej przekonuje mnie szczoteczka nie lubię takich.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie przepadam za tuszami z Avonu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow! Ale fajnie spersonalizowana paczka:D Lubię tusze z Avonu - dają radę!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  20. fajna paczka, i super efekt na rzęsach :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Opakowanie boskie. Paczka mega naprawdę :)
    Sam kosmetyk nie wiem z własnego doświadczenia, gdyż nie przepadam za Avon.

    OdpowiedzUsuń
  22. Paczka jest świetna, co do tuszu to słyszałam co nieco o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dawno nie miałam tuszu z Avonu :) ładny efekt dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Jestem pod wrażeniem tej paczuchy, zdjęcia i info o blogu. Sama radość przy rozpakowywaniu tego wszystkiego;>

    OdpowiedzUsuń
  25. Dawno nie miałam produktu z Avon 🙈

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeszcze nie używałam tego tuszu do rzęs, ale mam w zapasach, tylko chyba w innym kolorze.

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie wiem czy ta szczoteczka by sobie poradzila z moimi rzesami

    OdpowiedzUsuń
  28. Jestem konsultantką AVON więc takie nowości poznaje nieustannie. Bardzo lubię maskary od nich za szczoteczki i trwałości.

    OdpowiedzUsuń
  29. Jakoś nigdy nic nie miałam z Avonu, jakos nie specjalnie mnie to ciekawi..

    OdpowiedzUsuń
  30. Jakoś nie mogę się przekonać do sztucznych rzęs, a efekt ich chciałabym uzyskać, więc ta mascara jest idealna dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Świetnie przeprowadzili akcję promocyjną a samej maskary jestem niezwykle ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Takie paczki zawsze sprawiają radość, widać że firma solidnie się przygotowała. Tuszu nie znam

    OdpowiedzUsuń
  33. Fajny efekt :) wykonanie paczki wow! :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Wolę inne tusze - ten efekt mnie mimo wszystko nie powalił choć rzęsy fajnie wyglądają.

    OdpowiedzUsuń
  35. Też mam ten tusz i całkiem dobrze się spisuje. : )

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja wlasnie lubie takie duze szczoteczki. Najlepiej maluje mi sie nimi rzesy.

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja nie lubię kosmetyków AVON. Są słabej jakości i testowane na zwierzętach.

    OdpowiedzUsuń
  38. Nigdy nie miałam nic z AVONu i chyba nie będę mieć. Testują kosmetyki na zwierzętach :s

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja jakoś nie przepadam za kosmetykami od nich. Może dlatego, że trafiło mi się sporo bubli.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Waszą aktywność.
Jeśli obserwujesz mojego bloga, daj znać!

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu