Spaghetti z parówkami – dla dzieci

by - 12.10.18

Jeśli macie w domu dziecko, to na pewno przechodziliście etap kapryszenia przy jedzeniu. Chyba, że należycie do tych szczęśliwców, których dzieci zjadają wszystko w każdej ilości. Ja niestety problem niejadka znam i kapryszenie również ;). Niezastąpiona jest tu po prostu cierpliwość, bo etap ten, jak wszystkie, zapewne kiedyś minie.


Osobiście jestem zdania, że nic na siłę. Jeśli dziecko nie ma ochoty czegoś zjeść to go po prostu nie zmuszam. Jeśli upatrzyło sobie jedno, czy dwa dania i chce powtarzać je w kółko - również nie protestuję. Wiem, że to wszystko jest tylko okresem przejściowym. Ostatnio takim ulubionym daniem stało się spaghetti z parówkami. O ile do makaronu zastrzeżeń nie mam to parówki wybieram te najlepsze. Ostatnio będąc w sklepie wypatrzyłam markę Konspol i ich produkty dla dzieci.


Co przyciągnęło moją uwagę? Przede wszystkim to, że posiadają produktu bez glutenu, glutaminianu sodu, laktozy i konserwantów. Parówki i kabanosy – 100% mięsa! Bajka, prawda? Dlatego też mój dzisiejszy przepis na spaghetti będzie przy wykorzystaniu parówek Konspol, no bo czego chcieć więcej? :) Julce smakowało, a to dla mnie najlepsza rekomendacja. Jadła, aż się jej uszy trzęsły, a to dlatego, że i parówki i makaron należą do jej ulubionych produktów spożywczych. No, to czas na przepis. Zobaczycie, że jest na prawdę prosty.

Ilości na 2 porcje są następujące:
  • 3-4 Żarłaki parówki 100% mięsa Konspol
  • garść makaronu spaghetti
  • parę plastrów żółtego sera
  • i ewentualnie zielenina do ozdobienia, czyli np. pietruszka. Chociaż nie każde dziecko taką zieleninkę zje, a więc dopasujcie do potrzeb
Każdą z parówek dzielimy na 4-5 części (tak mniej więcej na 1,5-2 cm kawałki). W zależności od dziecięcych preferencji suchy makaron spaghetti łamiemy na pół, czy też pozostawiamy oryginalnie długi.  Teraz czas na parówkę, którą nabijamy na suchy makaron, odpowiednio tak, aby znalazła się powiedzmy w połowie makaronu. Na taki jeden kawałek nabijamy około 5-6 sztuk makaronu. Teraz zagotowujemy osoloną wodę i wrzucamy do wrzątku nasze przygotowane składniki. Gotujemy je do pożądanej miękkości. Przekładamy na talerze i gotowe. Teraz czas na ozdobienie zieleniną, o ile oczywiście Wasz maluch toleruje. Plus możemy również dołożyć pokrojone na małe kawałeczki plasterki sera. No i smacznego. Proste, prawda?



Jeśli jednak nie macie, aż tyle czasu by przygotować powyższe danie. To w ofercie Konspolu, znalazłam kolejny zdrowy produkt dla dzieci.


Żarłaki polędwica z kurczaka idealnie nadaje się na małe, kolorowe kanapeczki dla dzieci. Oprócz tego to na prawdę smaczna i pożywna przekąska, którą możemy nawet jeść na sucho - zwiniętą w plasterek. Nie wiem, jak Wasze brzdące ale Julia uwielbia tak ją podjadać.



A Wy macie jakiś ciekawy przepis na szybki i prosty obiad?:)

Może Ci się spodobać

18 komentarze

  1. Spaghetti z parówami kiedyś robiłam dla syna - lubi jeść to danie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie, że są dostępne produkty o tak dobrym składzie! A pomysł na takie danie super. Wygląda świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super pomysl na te spagetti. Na pewno wyprobuje z moimi dzieciakami.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie jadłam takiego spaghetti :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam to spagetti, fajnie wygląda, ale raczej nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nawet spoko ten pomysł, coś dla niejadka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jaki zabawny pomysł z tym spaghetti z parówkami;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Musze spróbować tego spaghetti xd Moja córa uwielbia je w każdej postaci xd

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam duzy problem z moimi niejadkami. Za to parowki bardzo lubia, wiec musze takie danie wyprobowac. A moze zachece, zawsze to inna odmiana. Podoba mi sie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny pomysł na dania dla dzieci :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Takiego dania jeszcze nie jedliśmy :) Już wiem co przygotuję dziewczynkom jutro na obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja córka jest właśnie na etapie, że nic nie chce jeść
    Spróbuję zrobić jej takie spagetti

    OdpowiedzUsuń
  13. Powiem Ci, że mimo iż nie mam dzieci, to często w sklepie podczas zakupów zwracam uwagę na produkty dla nich przeznaczone. Zwłaszcza te mięsne. Zazwyczaj są one lepsze jakościowo i bez żadnych ulepszaczy, a to cenie.
    p.s. świetne wykorzystanie parówek do spaghetti. Myślę, że każdy niejadek by się skusił na takie danie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. jak byłam mała to bardzo lubiłam spaghetti z parówkami :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie mam dzieci ale ten patent z makaronem wbitym w parówki jest świetny! Nie pomyślałabym o tym :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Córka uwielbia makarony jak i parówki. To połączenie jest dla mnie nowością ale z chęcią wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Parówki można przyrządzać na wiele różnych sposobów, wystarczy mieć na nie pomysł.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Waszą aktywność.
Jeśli obserwujesz mojego bloga, daj znać!

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu