Bell Cosmic Girl - Nowa edycja limitowana

by - 15.11.18

Kolekcja limitowana od marki Bell Cosmic Girl,  która pojawiła się w Biedronce jesienią zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Spodziewałam się raczej stonowanych barw, pełnych matu i szarości. Otrzymałam natomiast błysk w stylu glamour. Każde z opakowań ma motyw gwiazdek, co przywołuje na myśl mnóstwo brokatu i gwiezdny pył i nie jest to wcale mylne skojarzenie. Cosmic Girl przybywa po to, aby oczarować towarzystwo swoim blaskiem.


Pomadki do ust Bell Cosmic Girl

Każda z pomadek ma metaliczne wykończenie, które starałam się uchwycić jak najlepiej na zdjęciach. Dostępne w 3 kolorach plus jedna, wyjątkowa o nazwie Black Hole (Czarna dziura). Pomadki charakteryzuje delikatne krycie, podobnie jak błyszczyki. Dają na ustach piękny efekt, połyskującej tafli. Konsystencja kremowa, nie wysuszająca ust. Nie zawierają drobinek, a ich trwałość oceniam raczej na średnią. Warto mieć przy sobie jedną z nich, aby poprawić efekt od czasu do czasu.


01 Jupiter - jasny, chłodny beż, nudziak
02 Mars - odcień łososiowy
03 Venus - różany rose gold z nutą pomarańczy

Black Hole, czyli czarna dziura - pomadka dodatkowa, której opakowanie wyróżnia się na tle innych. Jej kolor to róż w połączeniu z połtransparentrną czernią ze srebrnym połyskiem. Po aplikacji na usta dzieje się magia - kolor zmienia się na mocny, półkryjący róż z delikatnie amarantowymi tonami. Jednak ciągle widoczna jest czarna nuta. Black Hole to pomadka kameleon. Jednak uwaga tu na suche skórki, gdyż czarny kolor lubi w nie wchodzić.


Bell Cosmic Girl cienie w płynie

Dwa cienie w płynie o totalnie niespotykanej fakturze. Posiadają opalizujące drobiny w kremowej zastygającej konsystencji. Nie tworzą one gładkiej kryjącej tafli po zastygnięciu, a w zamian za to zdobią naszą powiekę pyłem z efektem holo, spod którego widać wcześniej nałożony cień. To taki top coat dający mnóstwo możliwości wykończenia naszego makijażu. A pod cień oczywiście nakładamy bazę , która także znalazła się w tej kolekcji i widzimy ją pierwszą od lewej.


Supernova, - rose gold, różowo-łososiowe nuty i złoty blask.
Hypernova  - srebrny odcień ze złotą poświatą. Niezwykle uniwersalny jeśli chodzi o zastosowanie.


Bell Cosmic Girl konturowanie na mokro

To dwa stiki nadające naszej twarzy pożądanego kształtu. Jeden to chłodny bronzer, a drugi natomiast jasny rozświetlacz. Oba produkty bardzo łatwo wykręcane, idealnie się rozcierają, nawet przy pomocy palców. Nie zostawiają tłustych śladów, a ich trwałość jest bardzo dobra.


Matowy bronzer o chłodnym odcieniu idealnie spisze się przy konturowaniu kości policzkowych i wydobywaniu ich głębi. Może stanowić bazę dla konturowania na sucho, ale także możemy z powodzeniem używać go solo. Efekt jest naturalny, jednak pamiętajmy, aby nie przesadzić z ilością. Rozświetlacz o perłowo-różowym blasku dopasowany jest świetnie do jasnych karnacji. Jednak i na ciemnych może spisać się nieźle, dając taflę mieniącą się na srebrno i różowo. Najlepiej jest nakładać go palcami i wklepać w policzki, tak by nie rozmazać wcześniej nałożonego podkładu. 


Bell Cosmic Girl Lakiery do paznokci



Lakiery do paznokci to przede wszystkim duża dawka blasku. Mamy lakiery w pełni kryjące czyli numer 1,2 i 6, gdzie dwie warstwy są w zupełności wystarczające. Mają mocny pigment, a drobiny w nich zawarte odbijają pięknie światło. Druga grupa natomiast to lakiery z efektem tak zwanej syrenki. Przy dwóch, trzech warstwach można już osiągnąć pełne krycie, jednak najładniej wyglądają użyte na lakier bazowy jako top coat. Wtedy blasku nie ma końca !

W kolekcji znajdziemy:
01 Martian Love - głęboki róż, srebrzysty blask
02 Rocket Star - złoto-malinowa czerwień z metalicznym połyskiem
03 Golden Aurora - jasnoróżowy i złocisty pył
04 Asteroid Rain - zielono-niebieski pył w bordowej bazie
05 Meteor Shower - niebiesko-fioletowe drobiny w śliwkowej bazie
06 Sattlite Luna - mleczny błękit ze złocistą poświatą

Jak widzicie kolekcja Cosmic Girl jest na prawdę świetnym sposobem na dodanie blasku w jesienne dni. Z tymi produktami na pewno nie dopadnie Was chandra!

Może Ci się spodobać

24 komentarze

  1. Bardzo ładnie odcienie produktow do konturowania. No i lakiery super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie jakoś nie ciągnie do kosmetyków z Bell.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne odcienie. Podobają mi się.

    OdpowiedzUsuń
  4. widziałam już tą linię w biedronce, fajne kolory lakierów

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekne gwieździste opakowania przykuwają uwagę. Byłam w Biedronce i większość zniknęło. No i masz racje - z tym zestawem jesienna chandra idzie w odstawke.

    OdpowiedzUsuń
  6. Marka sama w sobie jak najbardziej mi odpowiada :) ALe tej serii nie znam jeszcze :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Piekne kolory i ten blysk rowniez mi sie podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne kolorki mają te lakiery. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Całkiem przyjemna wydaje się ta seria, ale nie miałam jej okazji jeszcze poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mi z tej serii najbardziej podpasowały lakiery do paznokci.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo rzadko sięgam po bell bo wielokrotnie się już zawiodłam. Te cienie w płynie mnie jednak ciekawią bo to szybki sposób na ożywienie makijażu a odcienie pięknie iskrzą.

    OdpowiedzUsuń
  12. Produkty do konturowania wyglądają ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Lakiery do paznokci skradły moje serce :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowne kolory. Linia taka mocno jesienna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ta kolekcja jakoś do mnie nie przemawia :) nie moje klimaty

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolory lakierów do paznokci powaliły mnie totalnie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak dla mnie cienie w płynie wyglądają bosko! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Kolejna świetna seria od Bell. Chyba zaopatrzę się w całą tą serię.

    OdpowiedzUsuń
  19. Cała seria bardzo przypadła mi do gustu. Kolory są niesamowite, iście iskrzące.

    OdpowiedzUsuń
  20. o tak, trochę połysku z pewnością się przyda w te jesienną szarówkę ;/
    Najbardziej ciekawią mnie cienie w płynie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Najbardziej z tej serii pokochałam się z kredkami do konturowania <3-

    OdpowiedzUsuń
  22. Pomadki ciekawie się prezentuja, a ta o nazwie czarna dziura intryguje najbardziej! ;>

    OdpowiedzUsuń
  23. Aa znam znam! Te pomadki sztos! :) Bardzo lubię!

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam kilka kosmetyków z tej kolekcji, są naprawdę godne uwagi.
    Uwielbiam takie limitowane kolekcje i za każdym razem z niecierpliwością czekam na kolejne. To już chyba jakiś stopień uzależnienia :)
    https://blogujemytestujemy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za Waszą aktywność.
Jeśli obserwujesz mojego bloga, daj znać!

Komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych. Dane te przetwarzane są dobrowolnie i w każdej chwili możesz z tego zrezygnować. Celem ich zbierania jest zapobieganie Spamu

Reima kids